ďťż
Zespoły, których wstyd słuchać... ale i tak to robimy

WIEĹťA WIDOKOWA JAGODA

Jakby dla odwrócenia tematu Franka, chyba każdy ma w domowej płytotece jakieś coś co w środowisku CP/DP uchodzi za gówno, dyshonor i totalny obciach, a i tak tego słucha.
dobra pucować się co to jest

ja jak niecierpie crustu to muszę powiedzieć, że bardzo lubię pierwszą płytę Doom, a to chyba sa ojcowie gatunku
ze wstydem też muszę przyznać, że mam sentyment do kasety płyty Pidżamy Porno "ulice jak stygmaty"
i... ehmmm... najgorsze... ten... muzycznie podoba mi się (powtarzam tylko muzycznie ) kawałek "bandera nera"


hmm... czasem zdarza mi się słuchać Grechuty, ale nie to jest najgorsze, mianowicie bywa, ze lape faze na sluchanie piosenek kolezanki ktora spiewa poezje śpiewaną również. dżizas kurwa ja pierdole, musiałem to z siebie wyrzucić.

PS. ja to chyba jednak w głębi serca to wrażliwy chłopiec jestem a tyle ćwiczyłem poze złego skina.
Pidzama: "Futurista"
FL:"Zdrada"
Alians:"Gavroche"

Ludzie tez dziwnie sie patrza jak mowie ze zajebiscie lubie Queen i Guns n' Roses...

Ej,a sluchanie Elvisa i Sinatry to tez wstyd?

Z innych klimatow to lubie Asian Dub Foundation i Atari Teenage Riot...po przyznaniu sie do sluchania tego tez spotkalem sie z dziwnymi spojrzeniami...
Madonna!

Pink Floyd!

Pewnie znalazło by się jeszcze pare haków na mnie

Oprócz tego ssylwia odkryła ostatnio ze zgrozą w mojej kolekcji płytowej kompakt Dżemu, ale to nie do końca zgodne z tematem wątku, bo słuchać tego nie lubię (ale wole sie sam przyznać, zanim mnie małżonka zakapuje)

Zdrówka życzę

[ Dodano: 15-12-2006, 12:35 ]


Cool kids of Death
co więcej jestem jedną z 20 osób które przy tym tańczyły na ostatniej Punkowej Orkiestrze

Pidzama: "Futurista"

bo to dobry album jest

he he,dobry temat

jesli chodzi o CRUST to...

bardzo lubię ale tylko klasyków:

DOOM,NAUSEA,E.N.T.,AMEBIX(to raczej inpiracja dla crustowych kapel),SCATHA etc.

nie wiem czy słuchanie METAL'u to ociach,dla mnie nie,nie wymieniam bo zaduuuzo tego

poza tym bardzo lubię pierwszą płyte KING CRIMSON 5 pierwszych płyt BLACK SABBATH z nowszych rzeczy JANE'S ADDICTION

z elektroniki FUTURE SOUND OF LONDON,THE ORB,ORBITAL

jejku,jest tego cała masa

nie wspominam o czarnej muzyce bo jeszcze bana dostane

mogę spokojnie w domu katować hity Papa Dance, Kombi,

Tak to i ja mam, ale nie traktuje tego jako powodu do wstydu, a wręcz przeciwnie

Zdrówka życzę
No dobra miałem kiedyś zajebisty odjazd na Dirt i Nausea, żadko teraz tego słucham ale zdarza się
PS:
Running Wild


Niemiecki hejwi metal z tekstami o szatanie i piratach
nie wiem co tu uchodzi za syf bo z tego co zauwazylem roznej muzyki ludzie sluchaja. ja slucham tego co mi sie podoba

probuje:

pierwsze dokonania Doom, Nausea, pierwsza plyta Hiatus - nie slucham tego ale znam i lubie od czasu do czasu zapodac

Running Wild
Obrazek

Niemiecki hejwi metal z tekstami o szatanie i piratach


nigdy nie zapomne jak kupowało sie to na piratach ze wzgledu na ...

...okładki

ja ze swojej strony dorzucam jeszcze MANOWAR
A! Jeszcze musze dodać Einsturzende Neubauten. Ja tam ich za kapele "kompromitującą towarzysko" nie uważam, ale jak mówie ludziom, ze słucham i lubie, to się zawsze strasznie dziwnie na mnie patrzą.

Zdrówka życzę

Cool kids of Death
co więcej jestem jedną z 20 osób które przy tym tańczyły na ostatniej Punkowej Orkiestrze


Pierwsza plyte to nawet sobie kupilem...no i podoba mi sie do dzisiaj.
Od czasu do czasu różne wynalazki Disco-podobne takie jak to
http://www.youtube.com/watch?v=pu7nIHxK8wo

dorzucam też Abbe i Boney-M
Chciałbym zdementowac pogloski o jakis kompromitujacych plytach, ktore sa rzekomo w moim posiadaniu, o ktorych moze mowic np. Zgnilek.
Przebiję Was wszystkich:
LAST CHRISTMAS
No to wygrał

Zdrówka życzę

Od czasu do czasu różne wynalazki Disco-podobne takie jak to
http://www.youtube.com/watch?v=pu7nIHxK8wo

dorzucam też Abbe i Boney-M


Hmmm taka muza, mimo, że hujowa na maxa, to jednak kojarzy mi sie z dobrymi starymi czasami liceum, kiedy na biwakach klasowych walczylo sie co ma leciec przy wódzie z dyskomankami (dyskomanów nie było) z klasy. Jest taki program na VH1 smells like 90`s czasem leca tam podobne kawałki i zdarza sie że ociągam się z przełączeniem. hehe.

Ale z podniesionym czołem moge powiedzieć że podoba mi sie to
http://www.youtube.com/watch?v=zyep-lN0qPY
hehe to chyba street disco jest

Ah te czasy Polonia 1, lokalna TV Sky Orunia ganianki z dyskomanami
dla każdego co innego jest obciachem, z takich najbardziej uważanych za obciach, to czasem słucham Łez i Happysad CKOD też się zdarza, ale najmniej chyba.
Bardzo lubie pierwsza plyte CKOD, lubie Goo Goo Dolls (mimo, ze to pedaly i nie lubia Polakow), czasami poslucham Foo Fighters no i lubie hip-hop (ten stary, old schoolowy ) oraz niektore kawalki diso polo.
[ Dodano: 15-12-2006, 13:34 ]

A! Jeszcze musze dodać Einsturzende Neubauten.

Wlasnie maialem to dopisac, dla mnie kapela zajebista, oczywiscie nie caly dorobek, powiedzmy wiekszosc.

Nie wiem IZRAEL to kompromis? Jak tak to dodaje do listy.
To i ja się pochwalę ;-)
FRANEK KIMONO.
A najbardziej kawałki: Dysk Dżokej i Sound Sound Ciężkie Brzmienie, jeśli ktoś to kojaży.
Słuchanie Franka Kimono to nie jest powód do wstydu!
Franek Kimono = pankrok!

jeśli ktoś to kojaży.

Kojarzy, kojarzy... Franek sprawdza się zawsze i wszędzie.

A 12RA31 pomimo tego, że grali reagge (kto słucha reagge ten rucha kolege) to byli (są) kapela zajebistą, legendarną i wielką... nie mówiąc już o tym, że na 1991 przekroczyli ramy gatunku i wyprzedzili światową scene muzyczną o jakieś 10 lat.

Zdrówka życzę
Uprzedzajac Roba
http://www.youtube.com/wa...related&search=

i specjalnie dla Jaszy
http://www.youtube.com/watch?v=raQHm7c7A54
MIG =kult!

dobre dicho
http://www.youtube.com/wa...related&search= (fajna ta czarna )

dobry pop/rock
http://www.youtube.com/watch?v=5BLdpZaLNLM

i chuj!
Rob, a co powiesz na to?
http://www.youtube.com/watch?v=qmOyKj2PtuM
z obciachowych kapel ktore mam na swojej polce i od czasu do czasu poslucham to np depeche mode (tych bardzo lubie), republika(obciachowa kapela moich lat szczeniecych, biala flaga czarne pasy repulika to kutasy, a teraz slucham ), queen(tych zawsze lubilem , zajebista muzyka), a-ha(przyjemne plumkanie), alphavile, ub40, lady pank, oddzial zamkniety.....
ogulnie mam slabosc do popu lat 80tych a przez to ze moja zona lubi taka muzyke to od czasu do czasu kupie jej jakiegos limahla

Rob, a co powiesz na to?


Limahlowi mowimy stanowczo NIE!
Zespoly z lat 80 to niezly kicz i dlatego je lubie bardzo. Kajagoogoo, Duran Duran, Nena czy Kim Wilde czesto leca u mnie w domu, na co duzy wplyw ma malzonka
Manowar i ązes ązes zajebiście lubię i nigdy sie tego nie wstydziłem. Farben Lehre mam kilka płyt i lubie posłuchać, a co??
Jest masa kapel, które lubię, np. Roxette, Incubus, Silverchair, a Blink 182 wciągam pasjamy...
popik lat 80 to zupełnie inna jakośc niż dzisiejszy popik, ja na przykład lubię takie wynalazki jak Fine Young Cannibals, Alphaville czy wspomniany już Duran duran (strasznie żałowałem że nie mogłem iść na ich koncert na Stegnach)
różne rzeczy są dla różnych ludzi obciachowe, ja tam bardzo lubię poezję śpiewaną (ale raczej w wykonaniu żeńskim, np. Ewa Demarczyk)

z niegodnych konserwy to np. April dosyć lubię (choć w sumie dawno nie słuchałam, ale przyjemne dla ucha z tego co pamiętam), teksty mają debilne strasznie

poza tym swojego czasu bardzo mi się podobało "Satisfaction" Benny Benassiego (nie wglębiałam się nigdy w twórczość Benassiego, ale sądzę, że mogłoby być ok)


z niegodnych konserwy to np. April dosyć lubię (choć w sumie dawno nie słuchałam, ale przyjemne dla ucha z tego co pamiętam), teksty mają debilne strasznie

April = bardzo dobra muzyka i bardzo naiwne, momentami kretyńskie teksty.
hmm, nie moge sobie przypomniec zadnej kapeli...
Ja jestem zajebiście obciachowy.

Lubię czasem posłuchać paru piosenek Lady Pank i Perfectu. Płyty Kalibra44 są zajebiste. Ludziom którzy mówią że Pink Floyd i Queen to obciach mogę "zakurwić z laczka i poprawić z kopyta", bo słuchać tych kapel się nie wstydzę, są zajebiste i chuj!
Nie wiem czy to obciach, ale lubię też Republikę. Czasem mnie bierze na hipisów w stylu Hendrixa czy Scotta McKenzie.
Pierwsze płyty, głównie "Zdrada" Farben Lehre nawet dają radę, takie melodyjne, trochę garażowe granie. Przyjemnie się słucha.
No i szatany, chociaż tutaj tylko death metal, bo black metalu nie lubię. Czasem jakiegoś grinda (Napalm Death!).

Wieczorem oddam punkową legitkę.
Conroy, ja to wogole jakos nie mam pociagu do tych kapel co wymieniles... Nie moj gust moze. Ale jezeli do obciachow mozna zaliczyc na przyklad shakin dudiego to juz jedna kapale mam...

shakin dudiego

Dla mnie obciach
Uwaga, uwaga ogłaszam wszem i wobec: Pink Floyd, Oueen, Deep Purple i inne Led Zeppeliny to wieś na maxa i obciach, i nie będę się kolegował z takimi co uważają inaczej
Spierdalaj

Smooooke on the water
A fire in the sky
te zespoly sa po prostu popierdolone

Paul999 napisał/a:
shakin dudiego

Dla mnie obciach


To słuchaj dalej Pink Floydów (tych to unikam oprócz garstki kawałków)

Shakin Dudi = kawał dobrej muzy

Z resztą po dłuższym zastanowieniu to mogę wszystkiego obciachowego słuchać (no oprócz dyskomłócki), byle nie w dużych ilościach.


Pink Floyd

np depeche mode (tych bardzo lubie),

moim zdaniem to nie jest obciachowa kapele, ja chetnie skocze na ich koncert jak bede mial okazje, zakrec sie za plytka Goth Electro Tribute To Depeche Mode jest tam pare zajebistych wykonan
czasem zdaża mi się posłuchać Grzegorza Turnau-między ciszą i dżemu


No i szatany, chociaż tutaj tylko death metal, bo black metalu nie lubię. Czasem jakiegoś grinda (Napalm Death!).



Słuchania death i thrash metalu nie uważam za wstydliwe, toż to kawał dobrej muzy i jest...

Obrazek

Pink Floyd




Hank z Turbonegro. Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?

Zdrówka życzę
Turbonegro tez nie lubie



o!
Jak narazie z zagranicznych wykonawców przychodzi mi do głowy jedynie Rhapsody,
solowy projekt Luci Turilliego też jest zajebisty :

http://www.youtube.com/wa...related&search=
jak byłem w podstawowce słuchałem NIRVANY i Pidzamy porno oraz włochatego,teraz zdarza mi sie posluchac pierwszych płyt MYSLOVITZ "Z twarzą merlyn monroł la la la" Jeszcze lubie Ac/Dc i Black sabbath ale to nie obciach
Ataman Nieviadomsky, powinienes Hel'u posluchac

Depeche Mode jest tam pare zajebistych wykonan robotniki*w koncu
Nieviadomsky wie co dobre, Rhapsody to zajebista kapela
Queen, jazz, Sting, Nelly Furtado i Alanis Morrisette , F.I.S.Z, P.O.D, Mars Volta, Pixies. Więcej grzechów na chwilę obecną nie pamietam.

Nieviadomsky wie co dobre, Rhapsody to zajebista kapela

Wymieniłbym jeszcze kilka bandów, ale zaraz musiałbym się tłumaczyć z zabijania kotów na miejskim cmentarzu przy pełni księżyca
Uwielbiam Chumbawambę....

Nie strzelajcie plllzzzz!

Uwielbiam Chumbawambę....
"Swingin` with Raymond" i "Shhhh" dają radę
niektore dokonania czamby tez lubie, szczegolnie te wczesniejsze
chumba nie byla by jeszcze taka zla gdyby nie zjebany glos wokalistki, ta torba powinna sie trzymac z dala od muzyki.
Ale której? Alice Abott, czy Lou Watts?

Za wokalem Alice przepadam mniej, bo ona nie bardzo umie śpiewać - raczej pokrzykuje melodyjnie.
Też lubię Chumbawambę
Sigur Ros Jeszcze dość niedawno myslovitz i hey (zostało mi z kłacznych,nie tak odległych zresztą czasów )

Co do Pink Floydów - Mają jedną znakomitą płytę - Atom Heart Mother z genialnym tytułowym kawałkiem,26minutowym utworem instrumentalnym nagranym z orkiestrą = mistrz.
Heh... ja się przyznam do Shakin' Dudi, poza tym czasami Arctic Monkeys, The Libertines, The Fratellis i inne alternatywno-pedałkowate bandy z "The" w tytule
A ostatnio: http://www.youtube.com/watch?v=-ndo37LMzmU


Ale której? Alice Abott, czy Lou Watts?

Za wokalem Alice przepadam mniej, bo ona nie bardzo umie śpiewać - raczej pokrzykuje melodyjnie.
nie wiem ktorej, jedna z nich ma strasznie wkurwiajacy glos .
Kiedyś to był jeden z moich ulubionych zespołów, teraz po prostu lubie tą Chubebube zarówno te starsze bardziej punkowe granie, jak i te późniejsze popowe

Poza tym Queen, Guns 'n' Rosses, Blink 182, Sum 41, a do tego wszystkiego jestem wielkim fanem Big Cyca

Atom Heart Mother = mistrz.

Lubię też Ummagummę Floydów (the Wall też może być, ale ostatnimi czasy rzadko, rzadko gości w odtwarzaczu).
Z klimatów flower power lubię też soundtrack z Hair i Jesus Christ Superstar, od święta Simon & Garfunkel (tak, wiem, Żydzi i geje), a także genialny Frank Zappa.

Proszę wyznaczyć załoganta na ręce którego mam złożyć legitę.
ja to mam ciągoty do techniawki takze wszelkie thunderdomy, chemical brothers, benny benassi prodigy ale wcale nie uwazam tego za syf
kocham tez jimmiego sommerville'a i jego kawalek 'you make me feel' qrwa teledysk rządzi

Sigur Ros
Też lubię, dobre na długie zimowe wieczory
Ktos w innym temacie wkleil ten link i piosenka na prawde mi sie spodobala
z reszta ostatnio lubie sluchac starych i znanych przebojow
Wrzosek wspominal cos o Madonnie, co kameraden powiesz na to?
Madonna vs Sex Pistols
Ja ostatnio słucham takich rzeczy jak np. Skid Row, czy płyty Badmotorfinger SoundGarden..

SO SoRRY!

Ja ostatnio słucham takich rzeczy jak np. Skid Row, czy płyty Badmotorfinger SoundGarden..

SO SoRRY!
uuuuuuuuuuuu skid row , mysle ze gorzej juz upasc nie mozna
http://www.youtube.com/watch?v=p_3g_yf1vzI zapomnialem podac link

http://www.youtube.com/watch?v=p_3g_yf1vzI zapomnialem podac link

Ten typek dawno temu był jednym z głównych prezenterów MTV i chyba dzięki temu zdobył większą popularność niż z tym swoim zespołem, bo King to typowa kapela jednego przeboju (tego właśnie).

Zdrówka życzę

Zespoly z lat 80 to niezly kicz i dlatego je lubie bardzo. Kajagoogoo, Duran Duran, Nena czy Kim Wilde czesto leca u mnie w domu, na co duzy wplyw ma malzonka

Duran i Kaja go go( z Limahlem i nie tylko) hehe zajebiste bandy przy których tańcowało się w za młodzieńaszka. A Kim W zajebista była , no i do tego Bys boys boys SABRINKA! i z tym jej basenem należaloby tam dorzucic jeszcze Go Buddy Go Fenecha i spółkę Ale tego Alphaville to nie cierpiałem.
http://www.youtube.com/wa...related&search=

I na koniec coś dla koneserów czapek i wąskich mikrofonów DM

http://www.youtube.com/wa...related&search=
jak mowa o pop lat 80tych to nie mozna nie wspomniec o polskim popie ktory byl kwintesencja kiczu i buractwa. kto pamieta jeszcze takie przeboje jak dentysta sadysta (zawsze tupalem noga jak to lecialo w tv , przestalo byc kultowe jak sie okazalo ze ten pajac z wymalowanym ryjem to maryla rodowicz), papa dance (krutko z przodu dlugo z tylu i gitara z klawiszami) , ucieczka z trobikow (to jakas obrosnieta malpa grala, zajebisty teledysk gdzie rozpierdalaly sie samochody i statki podwodne, mam singiel ale nie chce mi sie sprawdzic jak ten brudas sie zwal), no i na koniec potega ! najwiekszy przeboj lat 80tych , przeboj symbol BOLTER i DAJ MI TE NOC !
Marek Bilinski gosc sie zwal, a Bolter jest miszczem.
Nie mów nic zabawa trwa, świat się kręci a my z nim
Zdarta płyta gra, zapomniany dawno hit

Daj mi tę noc tę jedną noc

W ciepłych domach troski śpią utrudzone szarym dniem
A tu w dłoni druga dłoń i nadzieja w szkle

Daj mi tę noc tę jedną noc

Tak niewiele trzeba nam żeby bawić się do łez
Kolorowe oczy ścian, reflektorów deszcz

Zapomnimy jeszcze raz o tym, że nam było źle
Na to przecież przyjdzie czas kiedy wstanie dzień

Daj mi tę noc tę jedną noc (2x)

http://www.youtube.com/watch?v=ixHW5bG9kcw
Kapitan Nemo tez byl niekiepski

Samotnie płyniesz poprzez mrok
Wsłuchany w serca swego tajemny zew
Rubinem czystym gwiazdy lśnią
I tylko jeden słychać z oddali śpiew

To jest twój azymut i kres twej drogi
Twoje piekło, cały twój słodki raj

To do niej tak płyniesz
Aż na życia skraj
Lorelei
Dopłyniesz i zginiesz
W Lorelei
Lorelei
To ona, wciąż ona
Tylko jedna naj
Lorelei
Przeklęta, szalona. . .
Lorelei

ta typiara z boltera to ciotka mojego kumpla. gość się nieźle wkurwia jak to puszczamy na imprezach
pidzama porno -futurista, mam duuzy senstyment do tej plyty i... ten.. no, eeee....skampararas 'jednosc i zwyciestwo' ta plyta chyba sie zwie, strasznie to zenujące ale sentyment jest....

manowar jest zajebisty, ozzy osbourne to kiedys moja wielka milosc byla...
lubie tez closterkeller i artrosis...
dobra siedze juz cicho
Kapitan Nemo , mial predyspozycje aby byc mistrzem ale dal dupy odszedl od punk rock'a i wtopil ale pare dobrych numerow mial Lorelaj , Zimne Kino itp... itd... widzialem jego koncert po reaktywacji i jednak wtopa jak chuj a zapowaiadal sie zajebiscie.

ozzy osbourne

Zajebiste


eee? ocb?

przypominialam sobie jeszcze o Heyu i o rege w postaci Orkiestry na Zdrowie i jacka Kleyffa.



(tak, tak, wiem że na wokalu jest laska, ale to nie przeszkadza zespołowi być gejowskim)
ale to nie jest laska
zdarza mi sie właczyć Guernice Y Luno (ja pierdole - ale wstyd)
Bonnie Tyler
Robbiego Williamsa
The Streets
piosenki Johna Travolty z soundtracku do "Greese"
od czasu do czasu jakies techno

słucham też czasami Scootera - ale tego sie nie wstydze

W Closterkellerze gra Anja Orthodox, w Artrosis też jest jakaś panienka.

.
a kto ci powiedzial za anja to kobieta ? troche makijazu , sztuczne cycki, piskliwy glos i juz sie dales nabrac.
anja orthodox, prawdziwe nazwisko andrzej okruch.
nie! nie wierzę że ktoś tego słucha!!!!!!

POWAŻNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ja z tzw."obciachów":
Chumbawamba, robi wiliamsi oszyyyyywiscie VENGA BOYS

a beastie boys to obciach czy nie?

obciachem (muzycznie) napewno nie jest:
NAUSEA HIATUS ENT DOOM i w chuj dobrych innych kapel z tzw. 'skłoterskiej półki'..ideologicznie to dzielą mnie obecnie od nich lata świetlne..muzycznie to lubię

anja orthodox, prawdziwe nazwisko andrzej okruch.
Pojechałeś

zdarza mi sie właczyć Guernice Y Luno (ja pierdole - ale wstyd)
(....)

Żaden wstyd. Jako dyżurny ultra-lewak często słucham jednej ich płytki. Reszta niestety jest żenadna, i muzycznie i tekstowo (głównie).

Przypomnialem sobie, ze lubie jeszcze posluchac Blind Guardian, Ulver i Cephalic Carnage i polska Mgłe (zajebisty zespol), do tego jeszcze czasem inny BM i death metal, ale to sporadycznie.
z obciachowych kapel to mi sie zdarza czasem takie rozne pop-punkowe rzeczy sluchac typu green day, albo blink

Ulver

Ostatnia płyta była dla mnie jedną z najlepszych w roku, genialny zespół, chociaż nie dla każdego.
Najwieksza wiocha jaka slucham to dwaj starzy niemcy mam okolo 27 albumow tych wykonawcow a mowa tu o :

HEINO ( farbowany na Blond frajer , mistrz jodlowania , prawdziwy idol ryczacych 70-tek , czyli niemiecka POP kultura lat 60 - 70 , kompletna poraszka , lubie czasem posluchac bo trudno mi uwierzyc ze mozna byc tak malo utalentowanym i robic tak tragiczna wioche , w niemczech HEINO jest milionerem to mityczny pierwowzor DIETHER'A BOHLEN'A kolekcjonuje jego plyty z ciekawosci co za kiche mozna na nich znalesc chlop nagral jakies 100 albumow wiec jest w czym wybierac )

KLAUS WUNDERLICH ( Potega nad Potegi , mistrz organkow homonda , gre na nich doprowadzil do perfekcji tak bardzo ze go po prostu pojebalo kompletnie , nagral 100 albumow i kazdy jest grany tylko na organkach nic poza tym , w swoim warjactwie tak sie zapedzil ze zaczal grac przerobki nawet kapel ala Rolling Stones czy Beatles , nie mowiac juz o ABBA , Boney M i wszytskim co sie dalo przerobic , muzycznie paranoja totalna , jego muza czesto byla podkladem do niemieckich filmow porno z lat 70 , seriali itp..itd.. podobno legenda KLAUSA glosi ze mial nagrac plyte z przerobkami klasyki punk rocka ale to tylko plotka. Ogolnie facet mnie zadziwia tym ze wszystko co uslyszal w swoim zyciu przerobil na wersje homonda tylko caly czas nie rozumiem po co ?
Ziggy - wygrałeś konkurs. Nikt nie posunął się do takiej ekstremy jak Ty.

:szacun:

Ziggy - wygrałeś konkurs. Nikt nie posunął się do takiej ekstremy jak Ty.

:szacun:


Taaak? A Last Christmas?

Niemniej Ziggy napisał to tak zajebiście, że zarobił 15 pankopunktów

Ziggy napisał to tak zajebiście, że zarobił 15 pankopunktów



Album wydany w 1977 roku , dlugo dlugo przed tym jak SKREWDRIVER nagral plyte z pod znaku WHITE POWER , HEINO byl pierwszy i odkurzyl stare dobre hity z lat 33 - 39 ... Absolutna klasyka niemieckiego Shlager
kojarzę pana Heino z okładki płyty, która się znalazła na tej stronie z najgorszymi okładkami płyt (płyta się zwała chyba "muther", a Heino stał na okładce z głupią miną i bukietem czerwonych róż)

[ Dodano: 16-12-2006, 03:28 ]

HEINO byl pierwszy i odkurzyl stare dobre hity z lat 33 - 39
...a na okładce jest napisane:

German patriotic songs of the 19th century

P.S.


Znasz adres "tej strony z najgorszymi okładkami płyt"

Ja znam
http://www.zonicweb.net/badalbmcvrs/
Dzięki Conroy.
To mi pomoże żyć.
No problemo

A widzieliście jak kiedyś się nazywało Turbonegro?




zapomnialem jeszcze o Johnie Fogerty, mam nawet jego koncert na dvd

ale jak ktos sie przypieprzy to nawet Vanilla Muffins (kawalek street rock rules the world) zrobila cover z jego kawalka

spierdalaj, dzieki
Ja też lubie sobie posłuchać Guernice y Luno. "Odpowiedzialnosc" fajny numer, te hip hopowe gówno nie da sie słuchać. Lubie też sobie zapuścić Sigur Rós, ale nie jest mi z tego powodu wstyd ;-) A tak to słucham tylko zajebistych kapel
black sabbath, ozzy o (solo) twisted sister, alice cooper, pierwszwa madonna, dm, g`n`r, oasis. Płyty tych zespołów wyjałem ze skrytki pod łózkiem i oficjalnie stoja na półce
Ciacho dla Ziggiego!

Zachęcony opisem zaczynam poszukiwać płyt Heino!

Zdrówka życzę


najlepsza jaka w zyciu kurwa widzialem

a co do obciachowych zespolow to lubie sigur ros juz tutaj wymienione, nawet zajebiscie lubie, chociaz w muzyce ani krzty pankroka nie ma, to ja sie rozplywam. teksty o trolach i czarodziejkach, ale nie rozumiem to przezyje. co najgorsze wcale sie nie wytydze tego, ze ich lubie i nawet mam dwa ich badziki:]
lubie tez czasmi farben lehre kilka kawalkow green day i niektore hiphopy z mtv. nie, nie posiadam plyt, ale jak leci gdzies to mi nie przeszkadza:]
nirvane tez lubie i uwazam za dobry zespol, ale przyznanie sie do tego to juz straszny obciach.
lubie tez kilku hipisow. hendrixa, the doors, pink floyd.

kurwa wstyd :]


a beastie boys to obciach czy nie?


BB to żaden obciach!!! zajebisty miuzik.
w moim mniemaniu wszystko czego słucham jest zajebiste

no ale niech Wam będzie, słucham też czasami:
roxette, robiego williamsa i tarkana
Przytpomniało mi się jeszcze cuś. Może nie słucham w domu, ale lubie jak gdzieś leci w tle i zawsze sobie tupam nóżką, a mianowicie Majkel Dżekson
Może nie wszystko, ale mam kilka fajnych numerów
I nawet na koncercie kiedyś byłem

Majkel Dżekson
No, taki "Billie Jean" to całkiem niezły numer.
Thriller night czy Smooth Criminal też dają radę..

Jak byłem kajtkiem z przedszkola,to wyżebrałem nawet od mamy kasetę,którą po paru latach oddałem na kolonii koleżance..<:'
Moje dwie pierwsze kasety = "Bad" i "Dangerous". A "Thriller" to popowa płyta tysiąclecia, mam to na winylu
Ja tak jeszcze odnośnie GYL - mam wszystko, nawet winyla - a to "hip hopowe gówno" jest numerem ESFA Crew - raperów ze Słupska, wydanych bodajże przez Nikt nic nie wie.
oo, ja GYL też lubię (aż sobie zaraz zapuszczę)

Daft Punk też mi podchodzi (prawie jak pankrok)

i lubię

Janis Joplin
Lubię jeszcze Profanację
Poczucie humoru (a raczej jego brak) Arka Bąka już poznaliście, ale będę się upierał przy tym, że napisał kilka dobrych tekstów.

Cela nr 3 - akurat nie widzę w tej kapeli nic obciachowego ale wielu ludzi z którymi gadam twierdzi, że to punko - polo w czystej postaci.

Sedes - od czasu do czasu zapuszczam sobie "Wszyscy pokutujemy" i "Politycy w habicie"

Psy Wojny - jedynie "Demokracja" bo reszty nie mogę strawić
Ja musze przyznać że PSY WOJNY od czasu do czasu lubie se zapodać.

Ja musze przyznać że PSY WOJNY od czasu do czasu lubie se zapodać. mam tak samo jak Ty
Profanacja - lubie tę piosenke "niezależność, bunt, anarchia cały ten szajs..."

Lubię jeszcze Profanację
Poczucie humoru (a raczej jego brak) Arka Bąka już poznaliście, ale będę się upierał przy tym, że napisał kilka dobrych tekstów.

Cela nr 3 - akurat nie widzę w tej kapeli nic obciachowego ale wielu ludzi z którymi gadam twierdzi, że to punko - polo w czystej postaci.

Sedes - od czasu do czasu zapuszczam sobie "Wszyscy pokutujemy" i "Politycy w habicie"

Psy Wojny - jedynie "Demokracja" bo reszty nie mogę strawić


Profanacja to akurat bardzo fajna kapela była, tym bardziej przykro, ze Bąk teraz takie kretynizmy wypisuje
Cela nr 3 - też kawał fajnego punka
stary Sedes też w sumie ok - dopiero ten po reaktywacji to parodia punk rocka
z pankroka Nauka o gównie przebija wiele rzeczy

pozatym np. niektóre Deutsch Amerikanische Freundschaft
http://youtube.com/watch?v=cB121qgYmv8
http://youtube.com/watch?v=XwAJXV070OY

z pankroka Nauka o gównie przebija wiele rzeczy


Ja dzięki jednej kompozycji panów z N.O.G poznałem Konkwistę
Nie pamiętam już w którym kawałku leciał urywek "Sprawy narodu":

" Gdy naród umiera ty palisz trawę i mówisz o miłości...."

Najlepszym dowodem na to, że kapela nie nagrała nic wartościowego jest już sam fakt, że ze wszystkich ich wydawnictw w pamięci utkwiła mi jedynie wstawka z Konkwistą.
A co do Falona i Psów Wojny to ostatnio w necie znalazłem z nim wywiad (możliwe, że był już gdzieś wrzucany na forum)


Równocześnie Tomek zmagał się ze swoimi nałogami. — Moim idolem był Sid Vicious, basista zespołu punkowego Sex Pistols. Byłem nim zafascynowany na maksa – obchodziłem jego urodziny, rocznicę śmierci. To były niezłe szopki — wspomina Falon.

Tomek starał się żyć tak samo jak Sid. — Moje życie było pasmem ciągłej destrukcji — mówi dzisiaj. Falon zapragnął umrzeć dokładnie w rocznicę śmierci legendarnego muzyka, a więc drugiego lutego. Miał wtedy tyle samo lat, ile Sid gdy zmarł. Wszystko się zgadzało... Wziął narkotyki, popił je tanim winem, ale przeżył. Trafił na odwyk. Z tamtego czasu pochodzi pierwszy tatuaż (dzisiaj „czyste” są właściwie tylko nogi i głowa). Lecząc się z alkoholizmu, trafił w kolejne bagno.



http://wisla.naszemiasto.pl/kultura/553513.html
Nauka o gównie mi sie podoba piosenki:Belfast,i inne szlagiery "w brudnej piwnicy gdzieś w szarych blokach siedzą pankowcy i grają pankroka" pozatym zajebiste wykonania Janka Wiśniewskiego i chuj

Lubię jeszcze Profanację
Poczucie humoru (a raczej jego brak) Arka Bąka już poznaliście, ale będę się upierał przy tym, że napisał kilka dobrych tekstów.


Starsze numery Profanacji są niezłe zarówno tekstowo jak i muzycznie to co teraz grają to niestety badziew straszny, jak dla mnie. O co chodzi z tym poczuciem humoru?

Nauka o gównie mi sie podoba piosenki:Belfast,i inne szlagiery "w brudnej piwnicy gdzieś w szarych blokach siedzą pankowcy i grają pankroka" pozatym zajebiste wykonania Janka Wiśniewskiego i chuj

Do kawałka "Belfast" to był zajebisty teledysk dawał radę gitarzysta, który na pseudo-ramonesce miał umocowany symbol wojsk rakietowych. Jak znajdę gdzieś w sieci to chyba wrzucę link, żeby i inni poprawili sobie humor.
N.o.G. daje radę ale słuchanie guerniki i celi nr 3 to juz lekkie przegięcie

[ Dodano: 16-12-2006, 19:36 ]

Do kawałka "Belfast" to był zajebisty teledysk dawał radę gitarzysta, który na pseudo-ramonesce miał umocowany symbol wojsk rakietowych. Jak znajdę gdzieś w sieci to chyba wrzucę link, żeby i inni poprawili sobie humor.

http://www.student.twp.ol...nu_pobierz.html tutaj jest teledysk.
Ja z NOG lubie piosenke Janek Wiśniewski, ale ogólnie ich twórczośc to kupa (wg mnie )

All three members of the Beastie Boys -- Mike D (born Mike Diamond, November 20, 1966), MCA (born Adam Yauch, August 5, 1965), and Ad-Rock (born Adam Horovitz, October 31, 1967) -- came from wealthy middle-class Jewish families in New York
strasznie żaluje ze mi sie ten zespol zawsze podobał

O co chodzi z tym poczuciem humoru?

Jakiś czas temu na forum, wrzucono link do artykułu autorstwa Bąka. Po lekturze tego fascynującego dzieła, część forum uznała, że wokalista Profanacji jest kompletnym debilem i nie posiada czegoś takiego jak "poczucie humoru"

[ Dodano: 16-12-2006, 20:00 ]
wiem, wiem - ale ich wykonanie mi podchodzi

Ja z NOG lubie piosenke Janek Wiśniewski, ale ogólnie ich twórczośc to kupa

Dokladnie. Cover spoko, ich wlasne kawalki
N.O.G. miała kilka fajnych numerów w czasach przed-silwertonowych, które potem nie wyszły na normalnych, studyjnych kasetach ("Komunizm", "Ballada o Hołdysie"), a z tych kawałków, co wyszły na kasetach by się dało wybrać materiału na jeden całkiem niezły album. Ulubione rzeczy z tych oficjalnych to "Makowa babunia", "Piosenka poselska (A my jak te psy)" - mocno na czasie, z późniejszych jeszcze kawałek "Partia kościół Solidarność" dawał radę jak dla mnie. Pozatym nie lubili czerwonych, za co spory plus.
Podobają mi się pojedyncze utwory Pidżamy, nawet ich kopii czyli Happysad, Buzu Squat (kapela kriszna która próbowała być The Cure i nie umieli śpiewać, zajebisty jest konkretnie riff w kawałku "Przebudzenie"), The Cranberries, Placebo (podróba The Cure) no i Myslovitz (to nawet mogła być fajna kapela, póki chcieli grać britpop, mogli być takim polskim Blur - może gejowski styl, no ale taka już jest ta konwencja; natomiast się chyba uznali za wielkich artystów i zaczęli odstawiać coś na wzór Smashing Pumpkins)

Więcej takich co bym się wstydził nie pamiętam, albo obronnie wyparłem ze świadomości

I przypominam, pojedyncze utwory tylko
The Cranberries to nie wstyd, Placebo - może trochę, ale i tak bardzo lubię.

Ostatnio zobaczyłem w telewizji "The saints are coming" w wykonaniu Green Day i U2 - bardzo mi się spodobało. Bardzo zresztą lubię Green Day.

[ Dodano: 17-12-2006, 09:58 ]
Od chuja jest kapel ktorych sie wstydze a slucham np. : Nirvana, CKOD, Bob Marley, Manson, Riverside, Bloodhound Gang, thebill i wiele innych

Pzajebisty jest konkretnie riff w kawałku "Przebudzenie")
Zgoda, ale innego kawałka tych typów nie znam.


Aha, i jeszcze lubię My Chemical Romance

Zgoda, ale innego kawałka tych typów nie znam.

A nie obiło Ci się o uszy "Kocie sprawy"? Też katowane w radiu swego czasu...
Nie, Buzu Squat jest mi znany tylko z tego jednego, świetnego skądinąd, numeru.

My Chemical Romance =
To fakt, genialnie to zagrali. W ogóle jest do tego zajebisty soundtrack, czołówka obecnej sceny amerykańskiej gra covery klasyków. Dokładnie chodzi o grę Tony Hawk's American Wasteland.
Okładka jest fajna


http://www.amazon.com/Haw...s/dp/B000B8QF0K

Tony Hawk zawsze mial bardzo dobre soundtracki. W trójce grało Motorhead, AFI, Ramones, w czwórce AC/DC, Toy Dolls, Agent Orange, Iron Maiden i sporo innych.
...a w dwójce m.in. Millencolin, Bad Religion, Lagwagon etc.

[ Dodano: 17-12-2006, 16:24 ]
widuję tę okładkę w sklepie często ale nie sprawdzałem co to takiego. czyli że co, kowery jakieś fajne?
Soundtrack do ostatniego Tonego jest zajebisty, do poprzednich chujnia.

Soundtrack do ostatniego Tonego jest zajebisty, do poprzednich chujnia.

Do gry bardzo dobrze pasuje.
ktos wymieniał THE STREETS,żaden kurwa obciach,świetna muza i teksty,do tego doskonałe klipy kto widział "Blinded By The Lights" ten wie o czym mówie,z podobnych klimatów polecam AUDIO BULLYS.

ja lubię ekstremalne reggae/dancehall z Jamajki,CAPLETON,SIZZLA,BOUNTY KILLER,GENERAL DEGREE,BUJU BANTON,DAMIAN MARLEY,ASSASSIN lubie posłuchać o paleniu pedałów,Watykanu,białych czy tez żydów

poza tym świetnie się tańczy do takich riddimów i wkręca w aryjskie dupeczki polskich niuń
THE STREETS - dobra w sumie nie obciach, ale to nie to co pankrok.
teledysk rzeczywiście fajny.

przesadziłam
[*]
Lubie Green Daya i poezje spiewana, Johnowi Frusciante takze daleko do pankroka, ale uwazam kolesia za geniusza. Do najwiekszego obciachu jaki slucham zaliczyc trzeba pierwsze 3 plyty Wilkow i dokonania Varius Manx z Lipnicka
VM z Lipnicka jest dobry.Kojarzy ktos taka kapele jak Ed Guy?Cholernie lubie ich ballady...
przeciez to dee dee ramone

Powiem tak: Janusz Reichel
A do tego tzw. giganci rocka polskiego: Kult, T. Love, Big Cyc, Pidżama.
A, Czerwone gitary jeszcze i sporo przebojów starszych nastolatków.
Za długo by wymieniać. Dostałbym z miejsca bana
...a w dwójce m.in. Millencolin, Bad Religion, Lagwagon etc.

[ Dodano: 17-12-2006, 16:24 ]
mi jest bardzo wstyd ale czasem podsłuchuje co rodzice robia w nocy

A tak na prawdę to wielkim fanem kultu jestem, od maleńkości tak mam. Kurwa ale to hipisowskie

A tak na prawdę to wielkim fanem kultu jestem, od maleńkości tak mam. Kurwa ale to hipisowskie

Kult to jest zajebisty, żaden wstyd.
Wstyd to jest opowiadać o Kulcie, że jest hipisowski.
Oni akurat, z hipisami nie mieli nic wspólnego.
Dla mnie kiedys Kult, podkreslam kiedys to byla swietna kapela,a czy zhipisami nie mieli nic wspolnego khmmmm jak kto patrzy

czy zhipisami nie mieli nic wspolnego khmmmm jak kto patrzy
TZN?
Nie natknąłem się w ich biografii na żadne hipisowskie motywy.
Słabo Waść czytał. W okolicach płyty Spokojnie zespół, jak wspomina któryś z muzyków, przeżywał spóźnione lata sześćdziesiąte, nosili kwieciste koszule i długie włosy. No i płyta wyszła mi całkiem niezła.

Ale i tak, jak dla mnie, korzenie Kultu są punk rockowe jak chuj.

Słabo Waść czytał. W okolicach płyty Spokojnie zespół, jak wspomina któryś z muzyków, przeżywał spóźnione lata sześćdziesiąte, nosili kwieciste koszule i długie włosy. No i płyta wyszła mi całkiem niezła.

Ale i tak, jak dla mnie, korzenie Kultu są punk rockowe jak chuj.


[prezes] Słusznie gada. Kazik wielokrotnie podkreślał, że "Spokojnie" miało być w założeniu płytą psychodeliczną... nie mniej jednak nazywanie Kultu hipisami, uważam nawet nie tyle za nadużycie, ile za całkowite minięcie się z prawdą

Zdrówka życzę
Aja lubie BILLY IDOLA, to grzech ?A kult to nie wstyd i chuj tak samo lubie jak T.LOVE!

T.LOVE!

A pozatym to polski Hip-Hop, nie ma to jak pozadny Polski rap z tekstami o zyciu

http://www.youtube.com/watch?v=dk0tEY3Ihzg Zajebisty kawałek Peji

Pozatym ostatnio zacząłem duzo sluchać Prodigy. Czasem też lubie sobie puscic Queen

więcej grzechow nie pamietam
Zostałem chyba źle zrozumiany. Chodzi mi o dzisiejszą publikę na ich koncertach
Zespoł nie odpowiada za swoją publike
Spierdalaj - zapodaj sobie płyte Zipery Druga strona medalu - masz tam rap i gościnnie Rycha Peję i Muńka Staszczyka. Ja sie nie mogę od niej uwolnić od września
Po części jednak tak, jeżeli na każdy koncert przychodzi brudna młodzież to coś ją musi tam ciągnąć. I chuj i tak ich lubię.
Queen - słucham go od jakichs 20 lat i mysle że bedę nadal
1. te ktore moga byc uwazane w pewnych kregach za obciach ale ja sie ich nie wstydze:
np. Blink 182, Green Day... + punkowe ze starych anarchistyczno-skloterskich czasow + mniej punkowe takie jak: Black Sabbath, Bod Dylan, Thin Lizzy, Eddy Grand and the Equals... + przeboje z lat 80, 90 tych z Mtv.

2. te ktorych sam sie wstydze ale slucham: Dzem, Doors, Hendrix, Oddzial Zamkniety itp. hippie szajs.

Oczywiscie jesli chodzi o szeroko pojetego rock'n'rolla.
Eeee nooo, Klokan z tym Oddzialem Zamknietym to troche przesadziles, pierwsza plyta to zajebisty rakenrol
Eeee... bo ja mam w oryginale tylko Rede Noca i w moim oficjalnym spisie plyt ja pomijam (smedza poza dwoma czy trzema hitami).
Ale rzeczywiscie, jedynka porzadna jest.
no cóż sporo tego będzie:
Boney M, Kaliber 44, King Crimson, Pidżama porno od czasu do czasu, Happysad żadko ale bywa, Gotan Project, Kraftwerk...
Ja słucham mnóstwa muzy disco polo(miga mam nawet oryginalnego na kasetce oryginalnej z greenstaru ).
To właśnie nazywam wstydem jak skurwysyn.
;-)

Kraftwerk...

Sie ist ein Modell und sie sieht gut aus

Lubie zajebiscie
mi sie jeszcze Guano Apes przypomnialo
ha, jak o disko polo mowa to ja mam płytę Marcina Millera z autografem i dedykacją (tylko imię sie z moim nie do końca zgadza)
w sumie się nie zasłuchuję w disko polo, ale w przy niektórych okazjach jest jak znalazł

z takich obciachowych to jeszcze stare Spice Girls od święta sobie włączę
nie wiem jak wy możecie disco polo sluchać mi nawet nie wchodzi jak jestem pijany w trzy dupy na żadnych imprezach tudzież dyskotekach na których bywam z jakimiś pannami raz na rok... z takich obciachowych to czasami Rammsteina wlącze

z takich obciachowych to czasami Rammsteina wlącze

Jedyną obciachową cechą Rammsteina wydaje mi się być to, że sa taką popową wersją Laibacha...

ja mam płytę Marcina Millera z autografem i dedykacją i tak jestem zajebistsza. Mam płyte i kasete Budki Suflera z dedykacjami "Dla Oli - Krzysztof Cugowski" ale sluchania budki suflera sie nie wstydze

sluchania budki suflera sie nie wstydze
Pytanko: jak to robisz? Ja bym cały płonął ze wstydu w takiej sytuacji.
e tam, budka suflera jest zajebista (oczywiscie stara budka suflera - a nie jakies chujówki typu: bo do tanga trzeba dwojga, albo bal wszystkich świetych - to nie ma prawa nazywania sie budka suflera) Osttanio troche mi podpadli bo przeczytałam gdzies, ze nagrali piosenke z murzynami ale i tak doceniam ich twórczość i włąsnie sobie zapuszcze płyte Za Ostatni Grosz

pozdrawiam serdecznie
Ogólnie to wydaje mi się że internet przełamał barierę wstydu

Każdy może ściągnąć wszystko "w domu po kryjomu" i skończyło się krępowanie

Poza tym kiedyś jak gość przychodził i przyuważyłby dziwną płytę, to siara podbramkowa a w mp3 - to co tam. Sie ściągnęło to nie bede kasować! "I tak nie mam czasu wszystkiego przesłuchać" itp

Co do wstydu, to ja się niczego nie wstydzę.

Słucham co mi się podoba, od Africa Simona, Boney M przez Elwisa Presleya, Suzi Quatro poprzez Slayera do Carla Orffa albo Bacha.
Na wszystko musi tylko przyjść odpowiedni moment i natchnienie, wtedy wchodzi wszystko bezboleśnie.

Na wszystko musi tylko przyjść odpowiedni moment i nachlanie, wtedy wchodzi wszystko bezboleśnie.

disco polo nie wchodzi
Dobra, to co polecacie Happysadu? Bo znam tylko "Tak mija czas", które zassało mi się przypadkowo, a chciałbym ich w końcu poznać
"Zanim Pójdę" przecież hit jak jasna pyta. Za każdym razem jak włączę radio w sraczu to leci i wzrusza.
Blode Loki, Los Pies Negros, Apatia, Post Regiment, a i niekiedy Akurat sobie zapuszcze
Akurat ma taką piosenkę: demo ???, jesli to oni to fajnie grają

Post Regiment jak można sie tego wstydzić

"Zanim Pójdę" przecież hit jak jasna pyta. Za każdym razem jak włączę radio w sraczu to leci i wzrusza.

Dawno gtemu ten kawałek był w innej wersji, jeszcze to było przed modą na Happysad, kumpela mi to przysłała, nie znałem wtedy tego zespołu w ogóle, i ta stara wersja była strawniejsza niż to, co potem szło w radiu.

Akurat ma taką piosenkę: demo ???, jesli to oni to fajnie grają

No maja. Ten kawałek pochodzi z ich trzeciej płytki.
o matko, przypomnial mi sie jeden ultrazajebisty kawalek ktory uwielbiam a jest chyba jklasykiem hipisowskim

mamas & papas 'california dreamin'
t.love stary tez baaardzo lubię

t.love stary tez baaardzo lubię

Stary T.Love to kult, nowego też mi się zdarza posłuchać ale nie mówcie nikomu.

mam gdzies w zaciszu szafy nawet koszulke

To czemu jej nie nosisz, skoro tak lubisz PR?
raz na jakiś czas zdarza mi sie ją odziać, ale nie za czesto. Niestety nie ma loga MUZYKA PRZECIWKO RASIZMOWI, wstyd sie pokazać w towarzystwie. Na codzien tylko Podżama Porno i Farben Lehre.

raz na jakiś czas zdarza mi sie ją odziać, ale nie za czesto.

Czyzby byla za malo niepoprawna politycznie?
nie, po prostu nie przepadam za takimi koszulkami.
Uwielbiam formacje Boy oraz Skaner
ogolnie pojecie obciachowe w tym temacie jest dosyc niejasne. jakos nikt nie napisal, ze wstydzi sie sluchania Dead Kennedys bo Biafra jest okrutnym lewakiem. Nie wiem czy jest osoba na tym forum, ktroa by nie lubila tego zespolu. tak samo ja uwazam RATM za wybitny zespol pomimo straszliwych glupot przez nich wyspiewywanych. Ogolnie nie wstydze sie niczego czego slucham, bo w sumie co komu do tego.
Wstydzę się, ze kiedyś lubiłem polskie reggae... koledzy nie bijcie, proszę...
To zależy, które reggae lubiłeś. Jeśli Izraela - to w porządku Jeśli Habakuka - to jesteś przegrany
Najbardziej Izraela i R.A.P. Resztę może lepiej przemilczę...

Nie wiem czy jest osoba na tym forum, ktroa by nie lubila tego zespolu. tak samo ja uwazam RATM za wybitny zespol pomimo straszliwych glupot przez nich wyspiewywanych
RATM, 2 pierwsze płyty są dobre, a pierwsza wykurwista. Później było średnio, a jeszcze później kiepsko. I wali mnie to oczym oni śpiewają. Jak moge słuchać Skrewa, to czemu nie moge RATM?


Izraela

Mam to na vinylu
Jak kupiłem sobie na kasecie "Biada Biada Biada" to katowałem przez 3 miechy nonstop.

Uwielbiam formacje Boy oraz Skaner

polecam jeszce Mister Night - daje rade

a tak wogóle - DISCO POLO 4 LIFE !!!!!!!

To zależy, które reggae lubiłeś. Jeśli Izraela - to w porządku Jeśli Habakuka - to jesteś przegrany
Musze zaznaczyc, ze Habakuk jest niestety zajebisty, i jego muzyka znacznie przekracza ramy gatunku. A to, ze sa ulubiencami woodstock-nie-pankow, to juz inna kwestia.
Zawsze uwielbialem reggae i nie uwazam tego za obciach. To, ze niektorzy twierdza, ze to lupanka kilku nawiedzonych bambusow, gowno mnie to obchodzi; zwlaszcza, ze zazwyczaj potrafia wymienic najwyzej dwie jamajskie kapele poza Bobem marlejem.
reggae mogę słuchać ale tylko w odpowiednim towarzystwie i odpowiednim klimacie... w sumie muzyka jest zajebista... co do Habakuka, cóż dla mnie zespół dobry nie lepszy niż Izrael czy R.A.P i Śmierć Kliniczna ale czasami sobie włączam... z zagranicznych zespołów to Twinkle Brothers mi się podoba i Mano Negra...
nigdy nie wybacze Habakukowi nagrywania kawałków Kaczmarskiego w wersjach disco-polo
E, to ja gorszych rzeczy od Habakuka słuchałem. Usta Syracha, Vibes and Power, Rebelia, Stage of Unity... na zmianę z Rezystencją. Syndrom Zeliga jednym słowem.
może nie słucham całych zespołów, ale uwielbiam kilka kawałków, które są strasznie gejowskie i obciachowe.
Chodzi mi o Jimmy Somervile- You make me feel(mighty real) (a jescze bardziej lubię to śpiewać , spedalszczając swój głos )
Jimmy somerville-Smalltown Boy
Soft Cell- Tainded love
i Owner of the lonely heart(ale nie pamiętam dokładnie kto to wykonywał,czyżby Yes?)
Paris Hillton "Nothing In This World"-moze nie wokal tylko ten teledysk

nigdy nie wybacze Habakukowi nagrywania kawałków Kaczmarskiego w wersjach disco-polo
Nie miałem okazji tego jeszcze usłyszeć, ale nie mam przeczucia, że to będzie gówno.
http://www.habakuk.art.pl...i_promo_mix.mp3
Jest maksymalnym gównem, co za pierdolony dramat.
o kurwa jak tak można...płyty studyjne w sumie mi się podobały słyszałem też o zamiarach nagrania Kaczmarskiego ale sądziłem że nic z tego nie wyjdzie a jednak... boję się pomyśleć co będzie jak Jacka będą nagrywać Strachy na lachy bo też takim planem chwalił się ostatnio Grabaż...
Uwielbiam rege ale to polskie z lat 80 i mne wkurwia jak czasem powiem ze lubie rege a wszystkie te skejty mówia:o rege skrety ja tez lubie i puszczaja jakies jebane w dupe raga co to zadnego instrumentu na zywo niemai jak ja powiem ze lubie IZRAEL to kazdy sie patrzy jak na debile i niewiedzą co to.I te wszedobylskie kolory rasta ktore nawet ci co nosza niewiedza skad to sie wzielo i coto oznacza juz nieraz slyszalem ze to flaga jamajki.Dziękuje za uwage.Urzekła was moja historia?
mnie urzekla ta flaga Jamaiki
The Doors...

The Doors...
o kurwa, to naprawdę zabolało.

Obywatelu...
the scorpions
no ja też się do Doorsów przyznam... ale wg mnie to nie wstyd
Sean Paul, Pink Floyd
Sean Paul i ogólnie dancehall plus jakieś inne reggaetony... nie ma to jak pobujać się jak czarni

Sean Paul
spoko jest
Ja się będe tak stopniowo przyznawał... dub... lubi ktoś dub oprócz mnie ?

No to skoro już się zdobyłem na odwagę to lubię jeszcze przeboje z gatunku "Oldies but Goldies".

dub... lubi ktoś dub oprócz mnie ?
Owszem, ja lubię.
Ale raczej jako taka muzyczka w tle, nie rozeznaję się za bardzo w wykonawcach, ani nie chadzam na imprezy.
Ale jak trzeba z kolegami dżojnta wypalić - idealne.
Dub się rewelacyjnie sprawdza jako muzyka "pościelowa"
W tym przypadku zazwyczaj preferuję bardziej energetyczną muzykę.
Ale parę razy zdał egzamin.
Extreme Noise Terror ?
U mnie jest problem nie z konkretnym zespołem, ale z muzyką jako tako. Disco polo to jeszcze nic. Ale jak przypierdolę na cały regulator Radio Krajina Novy Sad, gdzie leci narodna muzika Srbij typu Zoran Dmitrasinovic czy Baja Mali Knindza to rodzina i znajomi patrzą na mnie, jakbym kompletnie zidiociał. A przeca to zajebista nuta jest!

U mnie jest problem nie z konkretnym zespołem, ale z muzyką jako tako. Disco polo to jeszcze nic. Ale jak przypierdolę na cały regulator Radio Krajina Novy Sad, gdzie leci narodna muzika Srbij typu Zoran Dmitrasinovic czy Baja Mali Knindza to rodzina i znajomi patrzą na mnie, jakbym kompletnie zidiociał. A przeca to zajebista nuta jest!

też czasami zdaża mi się słuchać jakiś serbskich zespołów... ale mam to chyba po swoim starszym bo on też ma podobne upodobania...

Ja się będe tak stopniowo przyznawał... dub... lubi ktoś dub oprócz mnie ?


Do momentu zetkniecia sie z plytka "War Ina Babylon" Maxa Romeo & the Upsetters nie trawilem.
virgin

Extreme Noise Terror ?
Nie, to najprostszy sposób, żeby zarżnąć i siebie i partnerkę.

virgin

Doda dobra jest
Na otoczeniu sieciowym mam jej teledysk "uncut" czyli taki, w ktorym pokazuje cycki
doda jest zajebista!!!! ma zajebisty glos, i w ogole jest zajebista!

doda jest zajebista!!!! ma zajebisty glos, i w ogole jest zajebista!
Doda= pankrok
A mój ulubiony utwór to "Dżaga"
Ja lubie dUb i cycki dody
nie mowcie kurwa ze to jest zly kower

http://www.youtube.com/watch?v=aQlO-Whpgag

nie mowcie kurwa ze to jest zly kower

http://www.youtube.com/watch?v=aQlO-Whpgag

Zajebiste są niektóre komentarze, np. ten:

vampiremistress (2 months ago)
this is first song i've heard from her. she sounds awesome. i luv her voice


Kto słucha rege ten rucha kolegę
Dziś na GG Pirania przyznał mi się, że słucha STACHURSKIEGO.
"to jaaa typ niepokornyyyy"
Ja już się dawno do tego przyznawałem, KAPUSIU!!!

"Gdy ktoś kogoś przypucuje to największą zdradą jest..."
Ja słucham Włochatego
Kurwa mać napisałem przed chwilą, że ja też lubię, ale zasugerowałem się kolegi nickiem, a nie kapelą, o której pisał
a ja czasem posłucham beri beri
nie no kurwa THE DOORS to żaden obciach,ich jedynkę mam na orginalnym pierwszym wydaniu CD i jest to taki wyjeb że chuj,zresztą Morrison nigdy się nie uważał za hippisa,zawsze mnie wkurwaiło że ta kapele uważano za hippisowska,nic bardziej błednego,zajebiste ich covery zrobili przecież RAMONES czy BILLY IDOL,tyle brudu i syfu co jest w ich muzie mógłby im nie jeden zespół punkowy pozazdrościć.
Oj kurwa przypomniałem sobie, takie zespoły BELLY i ECHOBELLY (zbieżność nazw jak mniemam, przypadkowa) Oba rodzaj pop-rocka z żeńskim wokalem.
Heh.Muszę ze wstydem przyznać się do uwielbienia jakimi darzę Bjork i zespół Hole(za płytkę "Celebrity Skin") ,no i Anje Garbarek.


Hole(za płytkę "Celebrity Skin")

Ta płyta to zdecydowanie NIE obciach. Z poprzednimi produkcjami kurwiszonowatej pani ex-Cobajnowej rozmaicie bywało, ale ten album naprawdę trzyma poziom. Przyznam szczerze, że kopara mi opadła jak go usłyszałem po raz pierwszy.

Zdrówka życzę
[quote][quote="panda z puszczy"],zresztą Morrison nigdy się nie uważał za hippisa,


dzis tez zaden hipis sie nie uwaza za hipisa, jednym sie wydaje ze sa metalistami, innym grandżowcami, a niektórym nawet ze punkami.
morrison wygladał jak hipis, grał dla hipisów i zdechł jak hipis = był jebanym hipem, a uwazac mogł sie nawet za lorda vadera
chuj z tym ja tez uwazam ze Doorsi grali zajebiscie.

nawet jesli bede musial oddac legitke.
ja lubie dj tiesto
dopisuję się do klubu wielbicieli Celebrity Skin
Eee...jak tam wszystkiego słucham . No może bez popowej kichy i techno..

PS.
Na kaca lubię zapodać Chorały Gregoriańskie
hehe.dobry ten temat, dobry ...

1.queen
2.bjork
3.vivaldi
4.george michael
5.atari teenage riot

kolejność przypadkowa, poza gorgem michaelem nie wstydzę się pozostałych zespołów/twórców
Roxette...

Roxette... ja tez mam
Loreena McKennitt- ale ja wcale się tego nie wstydzę:):)
ENYA i Clannad- za muzę do Robin Hood'a(serial)

4.george michael
VAN HALEN,pierwsza płyta ma takie zagrywy na gitarze że do dziś ja katuje

ENYA i Clannad- za muzę do Robin Hood'a(serial)
Clannad to nie wstyd, to kawał dobrej muzy

A mi się ostatnio spodobał jeden utwór Brotki. Non toper w radiu zapodają i se zaraz ściągne
muzyka to muzyka... nie wiem czego mozna sie wstydzic, wstydzic mozna sie dawania dupy

muzyka to muzyka... nie wiem czego mozna sie wstydzic, wstydzic mozna sie dawania dupy ju hew rajt maj feloł
ja tam jestem bezwstydny! praktycznie w kazdym gatunku mozna znalezc cos ciekawego dla siebie.
oczywiscie najgorsze jest to co leci w radiu i tv, kompletnie bez jaj i w ogole czegokolwiek! ale tez czasem cos wpadnie w ucho i obija sie po czaszcze potem.

atari teenage riot
a ci kolesie kiedys cos ze slayerem nagrali na soundtracku do 'spawn' bylo. nie taki znowu wstyd zatem
Też słucham Atari i w żaden sposób nie uznaję tego za wstyd.
muza ok ale strona ideolo to ŻENADA po całości
He he, to właśnie jest w nich zajebiste.
R-A-J-Ooo-T !!!
Choć nie wiem, jak funkcjonują w ten sposób. Jeden z nich już co prawda nie żyje, ale reszta ma się dobrze i nawet grywa koncerty w Polsce.
Z wielkim zażenowaniem i wstydem wyznać muszę iż uwielbiam "Stadium Arcadium" Red Hot Chilli Peppers. Legitymację odeślę.

a ci kolesie kiedys cos ze slayerem nagrali na soundtracku do 'spawn' bylo. To było coś w rodzaju remixa.
a ja lubię pierwszą płyte cool kids of death
bon jovi.

bon jovi.

a ja lubię pierwszą płyte cool kids of death

Miałem "okres" w swoim życiu, w którym często nuciłem piosenki z tej płyty.
Ja czasem słucham eurythimcs , wstyd i hańba ...
TSA

TSA
Takie są u mnie rejstracje .
A'propos rejestracji samochodowych to lubie czasem posłuchać KSU , so sorry .
KURWA Ksu to jest PUNK ROCK to kurwa nie jest wstyd ja pierdole .

Pozatym TSA też rządzi.

lubie czasem posłuchać KSU , so sorry .

A ja Dezertera, Armii i Celi nr 3, błagam, nie róbcie mi krzywdy.

no dobra jak już doszło do takiej głębi to raz do roku lubię sobie posłuchać homomilitii, sanctus iuda czy guerniki( tej akurat nie uważam za obciach)

homomilitii, sanctus iuda czy guerniki

o prosze, crust
Homomilitia jest niestety beznadziejna od A do Z, za to Sanctusi wydali jedną kasetę, która mnie miażdży do dzisiaj.
To samo Guernica - gdyby nie ich hipokryzja i "zaangażowanie" byliby jedną z polskich legend.

Ale crustem nie nazwałbym żadnej z tych kapel.
Ale poprośmy o wypowiedź znawców krasta.
najlepszy crust w PL to dwie załogi trójmiejskie

ENOUGH! - po prostu ocipiałem jak zobaczyłem ich koncert w 1996 r.w Radomiu,rozniesli grającą po nich HOMOMILTIĘ na strzępy muza to czysty pierdolony CRUST AS FUCK z apokaliptycznymi tekstami,jedna jedyna ale za to jaka kaseta "DARKSIDE"

FILTH OF MANKIND - Wydali niezłą płytę "The Final Chapter"w 2000r.(wyszła w Japonii),granko w stylu AMEBIX,MISERY,na żywo tez kilka razy widziałem,graja covery tego pierwszego jakże zacnego bandu.
Ej kurwa, ja lubię crust, ale nie polski, na przykład Pisschrist albo Dodsmod - zajebioza po prostu .
Akon fead Snoop Dogg-wanna love you

The Pussycat Dolls-I Donn/t Neet a Man
A ja sobie jakichs metalów słucham od czasu do czasu... I to różnych. Jeszcze sprzed paru lat mi zostalo.

A ja sobie jakichs metalów słucham od czasu do czasu... I to różnych. Jeszcze sprzed paru lat mi zostalo.

Tylko uważaj na magnesy i korozję

A ja sobie jakichs metalów słucham od czasu do czasu... I to różnych. Jeszcze sprzed paru lat mi zostalo.

Doswiadczona, siedemnastoletnia zalogantka.
ja do tej pory słucham metalu, gram metal i chodze na takie koncerty. no i dalej mnie śmieszne te smutne szatany z założonymi rękami stojący podścianą

a poza tym: LONDONBEAT!
Ja tam nie wiem, ale słucham sobie teraz Disaffect i zajebiście mi pod żubra i żołądkową gorzką podchodzi. Pewnie to obciach dla większości. Podobnie lubię czasem zapodać - tak ni z gruchy, ni z pietruchy - Fleas & Lice, Conflict albo Guernikę czy innego Rozkurwiela i nie uważam tego w żadnym wypadku za przypał. 100% punk rock.

Lady Pank do wódki, Sidney Polak do wina z ukochaną...
Boney M - myślę, że nie jestem osamotniony w uwielbieniu dla tego bandu.

no dobra jak już doszło do takiej głębi to raz do roku lubię sobie posłuchać homomilitii, sanctus iuda czy guerniki( tej akurat nie uważam za obciach)

ze panda to stary crust, anarchosyndykalista, lewak i narkus ze sklotu to wiadomo nie od dzisiaj no ale ty cyberlola... wstydz sie
zarzucicie jakies obciachowe zespoly, bo ja nie zabardzo w temacie
afi, anti-flag, loikaemie..
U2 lubię posłuchać, ostatnio szczególnie cover Skids'ów (to z Green Day), daję na uszy.
Gluecifer.

Boney M - myślę, że nie jestem osamotniony w uwielbieniu dla tego bandu.
Przykro mi, ale jesteś.

To muzyka, która nadaje się wyłącznie na imprezy taneczne. Słuchać się tego nie da.
Boney M + alkohol + gorące dziewczyny = gwarancja udanej imprezy
OK, ale jak można, cytuję: "uwielbiać"
Kicz, syf, masakra.
Prawdziwe rege krytyk sie nie boi. Ja tez uwielbiam Boney M.
hiciory z lat 80-tych, fasolki, kaliber nie no w sumie sie tego nie wstydze.........
lubie tez maanam i jurksztowicz

nelly furtado-all goog things to juz jest obciach i przyznaje sie bez bicia

bankowo wiecej by sie tego znalazlo

Gluecifer

A na jakiej podstawie sądzisz, że Gluecifer to obciach? Jak dla mnie wykurwisty zespół i stawiam ich śmiało obok Backyard Babies, Datsuns czy Hellacopters.


Backyard Babies czy Hellacopters.
wykurzajebiste zespoły
No i właśnie dlatego Gluecifer im moim zdaniem nie ustępuje.

a i TRAGEDY często gości w głośnikach
też lubie BEE GEES )
A mi ostatnio tak jakosw ucho wpadł Akon
"pisałem pracę magisterską na temat anarchizmu w XIX w"

a u mnie wykłądał "ekspert' od tego okresu D. Grynberg

nieciekawy typ,

"pisałem pracę magisterską na temat anarchizmu w XIX w"

a u mnie wykłądał "ekspert' od tego okresu D. Grynberg

nieciekawy typ,

nawet o tym książkę napisał "Ruch anarchistyczny w Europie Zachodniej 1870-1914"
ps. trochę przekręciłeś jego nazwisko powinno być Grinberg i dlaczego nieciekawy ? miałem z nim parę wykładów i nie powiem były dość ciekawe
Wbije sobie gwozdz do trumny...wbily mi Strachy. Komu odeslac legitymacje??
To sie nie moze skończyć na oddaniu legitki. Pluton egzekucyjny juz czeka.

wbily mi Strachy zło sie dzieje na tym świecie,ale coż,są gusta i guściki
No to jak się do Placebo teraz przyznam to może nikt nie zwróći uwagi po tych Strachac na Lachy...
żygac legitki... ani zadne grabaze ani placeba nie przejdą
nie widze specjalnie podobieństwa między tymi dwoma zespołami. Jak leci Placebo, radia nie wyłączam.
Nie słucham Placebo, ale nie mogę powiedzieć, że ta kapela jest chujowa i wstyd jej słuchać.

Słucham za to Pixies, których Placebo kowerowało mistrzowowsko.

Słucham za to Pixies, których Placebo kowerowało mistrzowowsko. mam to samo
Placebo zajebiście zagrało "Daddy Cool" Boney M tak ogólnie. Poza tym widziałem ich na żywo i wypadli super - melancholia, dekadencja, trochę pedalskiego dandyzmu też ale bez wiochy czy jakiejś "paradnej" nachalności.

Acha. Zdolne pedały grają też w Scissor Sisters.
Disco Polo:Toples, Impuls
inne Lordi fajna nuta devil is a loser
A co do piosenki daddy cool to Para Wino nz sedesu z Peterem z Vadera i Titusem z Acid drinkers nagrali też fajną wersję na kasecie Bandid rockin'
Placebo chujowo skowerowało Pixies. Poza tym lubię obydwie kapele i nie uważam słuchania ich za wstyd.
Placebo nie Pixies tak.

Placebo tak, Pixies nie.
Ale sluchanie Pixies to zaden wstyd.

Ale sluchanie Pixies to zaden wstyd.

Za to Placebo NA PEWNO TAK.
Placebo to podróba The Cure, więc jeśli nie wstyd słuchać The Cure (wg mnie nie) to Placebo też nie powinno być wstyd - oczywiście są słabsi, jak to z reguły naśladowcy, ale klimat, styl, wizerunek, w zasadzie ten sam

Placebo to podróba The Cure, więc jeśli nie wstyd słuchać The Cure (wg mnie nie) to Placebo też nie powinno być wstyd - oczywiście są słabsi, jak to z reguły naśladowcy, ale klimat, styl, wizerunek, w zasadzie ten sam

Nooo nie wiem, czy porównanie jest do końca trafione. Pojawienie się z oryginalnym rolexem na ręku jest odbierane jako przejaw gustu, dobrego smaku i zasobnej kieszeni. Natomiast założenie podróby rolexa kupionej na Stadionie, to jednak obciach

Zdrówka życzę
Argument bez sensu, ale obie kapele złe nie są, choć nie słucham żadnej z nich.

PS Vibivit, zajebista sygnaturka.

Argument bez sensu

W głębi serca wiem, że mój argument ma głeboki sens

Zdrówka życzę

Dziwię się, że w głębi serca tego nie zauważyłeś

Me serce jest krótkowidzem

Zdrówka życzę

Disco Polo:Toples, Impuls


Ja z Disco Polo najbardaie3j lubię formacje Boys i Skaner
Nie wspominałem o nich w tym temacie bo wcalę się nie wstydzę że ich słucham
Lubię słuchać soundtracku z Ogniem i Mieczem

Lubię słuchać soundtracku z Ogniem i Mieczem
mój ty sokole gromowładny, atamanie mietku
OASIS

Zapoznanie się z ich twórczością skończyłem na kilkunastu kawałkach, co w zupełności wystarczyło mi do wydania werdyktu - szajs. Jednakże jakiś czas temu odpaliłem sobie u brata ich DVD "Familiar to millions - live at Wembley" i... totalne zaskoczenie. Nawet najbardziej kiepawe utwory, w wersjach albumowych stanowiące kwintesencję nudy zyskały tak wiele, że ten koncert w wersji audio nie schodzi z mojego mp3playera od dłuższego czasu.
Te dwie płyty Burzum z ambientowym pitupitu są idealne na kaca
Wchwili szczerości przyznam się, że zachwycają mnie i wprawiają w pogodne usposobienie utwory Spice Girls i Pink.

Legitymację przeslę do Kwatery Głównej za pośrednictwem kuriera.

Zdrówka życzę
Ace Of Base-miodzio ach ten szwedzki urok pieknych pań

Dr.Alban-- huj murzin bo murzin ale jak sie było bajtlem to to bylo na topie

AC piorun DC na tym sie wychowołch i zawsze byda tego suchac

radia Z-et w robcie suchom bo chyba najlepiej grajom ze wszystkich komercyjnych stacji nadajacych w eterze


AC piorun DC na tym sie wychowołch i zawsze byda tego suchac

Gdzie tu wstyd?

Może Ramonesów i Sex Pistols też się wstydzicie?
Ja to np. Slayera lubię. Wstyd czy nie?

Ja to np. Slayera lubię. Wstyd czy nie?

nie no! nie łapmy paranoi AC/pierun/DC, Slayer itd. to żaden wstyd

Ja to np. Slayera lubię. Wstyd czy nie?
Slayera i Venoma zdarza mi posluchać(a właściwie zdarzalo mi sie bo poszło przypadkiem w pizdu).*

*Nie kurwa ,nie mam smaku na koty.
Metal - w wiekszosci banda chuji grajacych na chujowo brzydkich gitarach nie lubie slayera,venoma,metaliki,ireny majdan,vadera,behemotha i innych tego typu wypocin jedynie hard rock jak Ac/Dc,Black sabbath są git więc prosze bez zbędnego pierdolenia mam nadzieje ze wszystkich ustawiłem już
kurwa jak bym się nie wstydził to wrzuciłbym swoje zdjęcie jak miałem 17 lat => długie włosy ubrany na czarno na tle napisu Satyricon
pompuj rower dla szatana
oprócz satyrów, to jeszcze gehenna, Storm, Darkthrone, Burzum, Therion, Arcana, My dying bride, Hazael, kurde jeszcze to gdzieś mam u rodziców, musze se odświeżyc
a ja przepadam za tristanią - i co, już jestem smutnym gotem??

kurwa jak bym się nie wstydził to wrzuciłbym swoje zdjęcie jak miałem 17 lat

Dawaj! Umieć ładnie się skompromitować, to też sztuka

Zdrówka życzę
Wyznań ciąg dalszy: Jestem wielkim fanem Black Label Society (chociaż ostatnie 2 płyty jedzą chuje )
I co wy na to?
BLS to nie obciach moim skromnym zdaniem. Porządny ciężki rock - powoduje dynamiczny wzrost jąder.
BLS jest spoko, lubie tez czasem posłuchać White Zombie, albo Pantery
A ja nasłuchuje Sedesu i to nie tylko wtedy gdy sram.
Coś tam oni pierdolą czasem o faszyźmiei o anarchii, ale nie są lewarami i przesłanie ich piosenek jest zbliżone do KNŻ, więc mysle, że jest git .
To będzie hard core ale słucham farbenów kilka kawałków: matura, spodnie z gs (kto mi powie, że ten kawałek nie jest zajebisty ) czy terrorystan ile punktów z punk legitymacji musze oddać?

To będzie hard core ale słucham farbenów kilka kawałków: matura, spodnie z gs (kto mi powie, że ten kawałek nie jest zajebisty ) czy terrorystan ile punktów z punk legitymacji musze oddać?
Też lubie co poniektóre utwory

To będzie hard core ale słucham farbenów kilka kawałków: matura, spodnie z gs (kto mi powie, że ten kawałek nie jest zajebisty ) czy terrorystan ile punktów z punk legitymacji musze oddać?

Obawiam się że wszystkie.
Razem z legitą.
Miałem jedną starszą płytkę Farben Lehre ("Zdrada" się bodajże nazywała) i była całkiem znośna. Takie wesołe, trochę garażowe granie. Sam byłem zdziwiony że kapela grająca dziś taką chujowiznę kiedyś robiła lepszą muzykę.

Oczywiście nie grali jak dawna Siekiera albo Exploited, ale ja tam lubię sobie czasem czegoś wesołego posłuchać
no nie przesadzajcie Farben Lehre nie jest taką złą kapelą mi się np numer judasze bardzo podoba i teledysk fajny
Nawet nie będę próbował dyskutować o muzyce FL, bo mnie to nie interesuje.
Natomiast wkurwia mnie maksymalnie ich postawa: szczególnie trasy pod nazwą "Punky-Reggae Party" na których grają sobie dla kinderów wmawiając im, że to pankrok. Jakby tego nie robili, byłoby OK. Jest wiele zespołów, grających radosny pop na gitarach, ale nie przychodzi im do głowy nazywać to "pankiem".
Dzięki takiemu działaniu 1 000 000 osób w Polsce pankrok kojarzy się z nimfetkami w parkach z naszywkami FL i koralami we włosach.
masz cos do nimfetek?, ja lubię
jak Bonz asię przyznał poniżej to i ja mogę, byłem dwa razy na koncercie, raz na Vibrators (myślę że zostało mi wybaczone) i drugi raz na punky rege i poszedłem tam głównie na Habakuk, który to lubię se czasem zapuścic
mnie zdarzyło się być na ich 18nastoleciu w Krakowie, głównie dlatego, że grała tam Cela i Psy Wojny, ale co do farben lehre, to jedyne co rzuca mi sie w oczy to pedalskie machanie łapami przez wokaliste oraz wyjebane distro koło sceny z naszywkami i wydana ksiazeczka z ich tekstami za 10 zeta

edit: Mecenas, nimfetka to nie to samo co nimfomanka

masz cos do nimfetek?, ja lubię

Wolę troszkę bardziej podrośnięte.
Mógłbym się nawet zakochać w pani uwielbiającej Farben Lehre - nie zmienia to faktu, że mam do nich uraz; nawet nie za to co robią, tylko pod jaką nazwą.
Wiem, punk to pojemne pojęcie - ale FL się w nim nie mieści; i niech mi ktoś powie, że jest inaczej.

Wiem, punk to pojemne pojęcie - ale FL się w nim nie mieści; i niech mi ktoś powie, że jest inaczej.
Spytaj Jogiego. Poważnie mówię.
Zaraz spytam, zobaczysz.

Ciekawe co powie guru.
No i chuj. Jak zwykle wobec konkretnego pytania wykręcił się sianem.
Farben Lehre "Samo życie - live" było spoko. Kupiłem tą kasetę w podstawówce, w supermarkecie pod blokiem. /W ten sam sposób nabyłem też w tamtym czasie kasetę Sloppy Seconds /.
"Egoiści", "Wojny" (kower UK Subs), "Mam w dupie" i jakaś taka ludyczna pioseneczka po rusku - te kawałki najbardziej mi się podobały, zresztą nie tylko mnie.

Mimo wsjo fajnie kiedyś pizgali. Ale potem... Jakieś "Matury"...
a ja tam lubie posluchac sobie anal cunt, choc z pankrokiem ma to niewiele wspolnego...
mam album Alice Deejay
moja lista:
Sting, Kult, Manu Chao,Korn,Red Hot Chili Peppers- wybieram sie na koncert w Polsce ;
Bob Marley
Fasolki...
ej, ale tytuł tematu jest "zespoły, których wstyd słuchać" a o tym, czego słuchamy oprócz punk rocka chyba był jakiś inny temat
Nie mówiąc o tym, że sporo osób wpisuje zespoły których ja na pewno bym się nie wstydził, nawet jeśli bym ich słuchał.
Widzę, że pojęcie wstydu dokonuje naturalnej ekspansji.

ej, ale tytuł tematu jest "zespoły, których wstyd słuchać" a o tym, czego słuchamy oprócz punk rocka chyba był jakiś inny temat Ups najwyżej nie przyuważyłem będę się pilnował na przyszłość
mój faworyt - defekt muzgó.
tak samo jak przedmówca ale także rzadko ale bardzo rzadko crass
hmmmm Guano Apes... tylko ciiiiiiiiiiiiiiiiiii

mój faworyt - defekt muzgó.
No, ja tego jakoś nie uważam za obciach.

hmmmm Guano Apes... tylko ciiiiiiiiiiiiiiiiiii

ta kapelka miała kilka fajnych kawałków, wokalistka może i urodą nie grzeszyła, ale wydobyć z siebie głoś potrafiła
Z obciachowych kapel to przyznam się do słabości do pudel metalu z lat 80tych - Poison, Def Leppard itp.
Kurwa nic na to nie poradzę, ale cholernie lubię czasem takie granie.
Ostatnio siedziałem w knajpie i spodobał mi się lecący z głośników Manaam.
Bueeeeeeeeeenoooooooos Aaaaaaaaaireeeeeees

Zabijcie mnie, na moje ucho poważnie przypomina to pankrok.
whose that lipstick on the glass
ten kawałek był jako ilustracja do sceny z pankami w knajpie w jakimś szwajcarskim filmie pankrok jak chuj
Ja lubie pierwsza plyte Maanamu jest taka pankowa

whose that lipstick on the glass

To jest pierwszy tekst, jaki zrozumiałem po angielsku. Przetłumaczyła mi mama (prywatnie fanka Manaamu) jak miałem 4 lata.
Maanam to moim zdaniem żaden obciach, przecież to była jedna z najlepszych kapel nowofalowych na świecie, przyznajmy to szczerze.
Ich produkcje z lat 80tych (zwłaszcza "Mental Cut") to klasyka falowego grania.
Potem polecieli w klimaty popowo-restauracyjne ale stary Maanam rulezz!
Davida Bovie słucham czasem

To jest pierwszy tekst, jaki zrozumiałem po angielsku. Przetłumaczyła mi mama (prywatnie fanka Manaamu) jak miałem 4 lata.
czy Patti Smith, kawalek because the night to obciach chyba nie, co
Davida Zbowida nigdy sie nie wstydzilam, bardzo go lubie i zawsze bede lubic.
Przed tru gotami sie wstydzilam milosci do Closterkeller. Teraz juz sie niczego nie wstydze.
the Strokes...
Nelly Furtado = 88% pankrok
well,
od pewnego, długiego dość czasu, co 'zawdzięczam' koledze z klasy, Farben Lehre słucham.
wcale nie ze względu na 'wielce utalentowanego' i 'przystojnego' i w ogóle 'wspaniałogłosowego' "wokalistę".
Wojtka nie lubię, bo to nietolerancyjny cham, prostak i w ogóle, wywyższający się ponad innych gniot - ale nie samym Wojtkiem człowiek żyje.
Farbenów lubię za muzykę. pankrokiem to to nie jest, jak 'jakiś czas temu' pewni ludzie zauważyli, ale posłuchać można. choćby ta piosenka o leniwych słoniach czy 'Egoiści' lub mój ulubiony utwór Farbenów od pierwszego przesłuchania - 'Handel'.

i, czego nigdy w życiu bym się po sobie nie spodziewała, przez innego, hmm, kolegę wpadła mi do łba 'piosenka' 69 sekends tu wenus - 'The Kill'. chociaż dla mnie te wszystkie pseudo-emo-gniotowo-cholerawiejakie zespoliki rodem z hameryki to jedno wielkie bagno, niestety.
wokal do dupy, gościu się strasznie drze zamiast śpiewać. ale możliwości muzyczne są, nawet spore, ale żeby było mniej bezsensownej łomotaniny 'żeby się tró imoł mhrokom z żyletkami spodobać', a więcej grania z sercem, to by było lepiej. takie moje subiektywno-obiektywne odczucia.
jeśli zespoły typu linkin park, tołkjoł chołtel, 30stm, my sremikal romans i inne lole mają opanować świat, to nie widzę dla tego świata przyszłości.

P.S. słyszeliście, ze tokio hotele ponoć zostali ogłoszeni najlepszym zespołem świata?
z tych obciachowych ja czasem zapuszczę angry aryans

i inne lole mają opanować świat, to nie widzę dla tego świata przyszłości. próbujesz mnie obrazić czy jak ?
Proponuje pojedynek na gołe klaty.

stawiam 14,88zł na cyberlole
Kasiorka ma 14 lat

Kasiorka ma 14 lat

Cieszysz się, co?

z tych obciachowych ja czasem zapuszczę angry aryans
ja ich bardzo lubie

próbujesz mnie obrazić czy jak ?
wow.
znowu palnęłam.
niieee tam, żadne obrażanie, no.

eej, i tam ludziostwo niżej, mojego wieku proszę mi nie wypominać
siła natury

i chyba trzaby było wrócić do tematu, no, ktoś już zresztą wrócił.
Analogs

mojego wieku proszę mi nie wypominać


Proponuje pojedynek na gołe klaty.

stawiam 14,88zł na cyberlole

ja daje 18 razy tyle na cyberlole.

ponadto sprzedam koszulki z 'cyberlola team' na plecach, limitowana serie rekawic 14 oz. 'cyberlola', szczeki 'cyberząbki', oraz specjalne wydania gruszek i workow sekcji cpdp.
ja tu z moim gustem muzycznym wpisze sie doskonale w kanony punk obciachu

słucham w wiekszosci polskiego rapu, nie bede nawet wymieniał, bo za duzo by tego było...

poza tym uwazam ze najlepszym muzykiem na świecie jest Gentleman, uwielbiam go słuchac, jestem jego męskim groupie

rzadko, ale zdarza mi sie siegnać po popowe kawałki, mowa tu o paniach Nelly Furtado i Kylie Minogue

i na koniec zapodam moze to :
http://youtube.com/watch?v=CDqLXtuuYUo

uwazam to za najlepszy cover utworu "Guns of Brixton"

szczegolnie zajebiscie wypada własnie wspomniany wyzej Gentleman, ktory jest wokalnym geniuszem !

Prosze nie banowac
bardzo lubię Beyonce i Jennifer Lopez. Ale w koncu J.Lo. to byla dziewczyna Wilqa, wiec zaden wstyd.
a Rihanna i jej umbrella? to jets kozacki kawalek!
o Rihanne jestem zazdrosna, ale kawalek kozacki
poza bdb produkcją nie widze nic kozackiego w tym numerze

ogólnie starzeje się bo KOBIECY POP ostatnio mnie męczy
ruhanna jest do bani i ma nogi jak kołki O!
Ansambl Dalmacija

Aprila lubię
lubię Modern Talking

ruhanna jest do bani i ma nogi jak kołki O! doookladnie ! ! ! beyonce sie lepiej prezentuje a ruhanna nadrabia wielkim czolem(niektorzy nazywają to "piekną twarzą"...) i przyjaznią z Jay-z

a co do tematu to tak jak TheNaturat ...aprila a żeby było jeszcze ciekawiej to i apatii se poslucham czasami i nawet takie perelki jak wlochaty , farben lehre czy zruchali mi zolwia tez mam i to ... w sporych ilosciach

błagam , nie banujcie

a Rihanna i jej umbrella? to jets kozacki kawalek!

na płycie są 3 kawałki które zajebiście lubię, reszta marna. poza tym jeszcze pussycat dolls - uwielbiam jak ta laska dla mnie śpiewa!

poza tym jeszcze pussycat dolls - uwielbiam jak ta laska dla mnie śpiewa!
to lepiej przestań lubić, bo ona zawsze śpiewała do mnie
Jak mogłem przegapić, ten cudowny wątek to nie wiem.

O to lista moich "obciachów":

Maanam (właśnie leci ) ostatnio kupiłem 2 płyty z serii Kolekcja Dziennika - są na nich wszystkie utwory,które lubie.
Billy Joel - raczej pojedyńcze utwory (kiedyś będe musiał kupić jakąś bestke) Tell Her About It, Uptown Girl, Piano Man (ten uwielbiam), The River of Dreams, It's Still Rock & Roll to Me, We Didn't Start the Fire (również uwielbiam)
Midnight Oil - są trzy utwory, które mogą lecieć w kółko: Forgoten Years, Blue Sky Mine, Beds Are Burning
The Who - większość starych utworów
Boney M. - lubie jak leci, też kiedyś będzie trzeba kupić bestke
Bob Marley / Max Romero / Bily Ocean - też czasem włacze z empetrzy
Eddy Grant - Kiedyś sporo słuchałem, nadal lubie zapuścić od wielkiego dzwonu
Madonna - ma kilka starych utworów, które mi zajebiście wchodzą
Tracy Chapman - Ta czarna baba ma jedną genialną płytę, mowa o debiucie
Porter Band - Helikopterki to świetny album, nie ma to tamto!
The Searchers - bardzo dobry merseybeat Ramonsi ich coverowali
The Ronnetes - trzy murzynice, lata 60te, chyba każdy kojarzy chociażby "Be my baby"
Goran Bregović - "Ederlezi" bardzo dobra składanka, czasem słucham
Michael Jackson - kilka utworów na skos - z czsów zanim się wybielił
The Sugarhill Gang - prekursorzy hiphopu - również lubię od czasu do czasu

podpisałem już na siebie wyrok,czy wymieniać dalej??
Londonbeat - własnie znalazłem na rapidzie stary singiel z 1992
5 lat szukałem, po tym, jak mi kaseta zginełą

"you bring on the sun....."lalalala
Lacrimosa, The Piździores, Waszka G- znajdzie sie pewnie jescze wieeeele tylko nie mam pomysłu
To nie zespół, ale czasem sobie posłucham K.Minogue, ew. jakiegoś lekkiego dyskotekowego grania ( nie mówię o Disco Polo, którego słuchania nie uważam za obciach ale powód do dumy ).

Chociaż powiem jedno kamraci, słuchanie muzyki, która nie ma być na siłę inteligenta czy alternatywna nie może być złe. Więc odpada nam tylko studencki rock

Porter Band - Helikopterki to świetny album, nie ma to tamto

aint got my music to majstersztyk i to wszytko nagrane w polsce pod koniec lat 70
Maanam to akurat jak dla mnie żadna wiocha, zwłaszcza we wczesnym okresie był to zajebisty zespół.
Dokładnie. Podobnie jak Porter Band, Billy Joel i jeszcze parę z listy Browara.

Boney M.

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Ten Years After
ukochany band mojego taty
http://www.youtube.com/watch?v=8EAUUkGlUL8

wstyd się przyznać ale strasznie mi ten utwór wpadł w ucho, nie ma to jak czarna muzyka elektroniczna
ogólnie większość popu z lat 80ych, polskiego i zagranicznego wchodzi mi jak dobry punk rock.
Mnie się strasznie podoba kawałek OMD - Electricity
http://www.youtube.com/watch?v=Sq2vl99iIEc
Boney M, Gombay Dance Band, ABBA, Trojanowska, Breakout, Grechuta

http://www.youtube.com/watch?v=aHygDno2qck&feature=related

Ten Years After
ukochany band mojego taty

Hehe Mój tez bardzo lubi;)
Swoją drogą grali dużo dobrych patentów rock'n'rollowych.
Portera stare płyty to klasyki;)

Czasami słucham poezji śpiewanej ale raczej pojedyńcze utwory Grechuty, sdm, Turnaua itp.
Mam przejebane...
Nosowska, Peszek...
Chyba na razie wystarczy
Guns n Roses łelkam tu de dżangyl
pierwsza płyta Lady Pank
disko 80 Sandra, Sabrina, Pet Shop Boys

Grechuta

Ja też bardzo lubie ale czy to wstyd wstyd to coma i chylinska i inne chujstwa
Chylińska ma dobry wokal


Grechuta

Ja też bardzo lubie ale czy to wstyd wstyd to coma i chylinska i inne chujstwa

Dlaczego niby Chylińska to wstyd ?

Ona ma rewelacyjny głos, a wręcz ponadprzeciętny jak na Polskę.

Co do Grechuty to też nie uważam że wstyd tego słuchać bo to jest kawał solidnej i naprawdę dobrej muzy.

Nie wiem co to jest ta Coma, a skoro nie znam to musi to być kibel.

Ona ma rewelacyjny głos, a wręcz ponadprzeciętny jak na Polskę.

uważałem wręcz przeciwnie do czasu aż obejrzałem akustyczny koncert hey, w którym zaśpiewała w duecie z nosowską jeden kawałek

Midnight Oil - są trzy utwory, które mogą lecieć w kółko: Forgoten Years, Blue Sky Mine, Beds Are Burning poza "Beds are burning" nie znam, ale np "Truganini" i "My country" to całkiem przyjemne kawałki.

Chylińska ma głos jak dzwon Zygmunta

Chylińska ma głos jak dzwon Zygmunta
nie znam tej kapeli. młody jestem
pierdoli mnie glos chylinskiej,jakos kurwy nie lubie i tyle

pierdoli mnie glos chylinskiej,jakos kurwy nie lubie i tyle word

pierdoli mnie glos chylinskiej,jakos kurwy nie lubie i tyle

To że można kogoś nie lubić nie powinno przysłaniać w jej wypadku wyjebistego głosu.

poza "Beds are burning" nie znam, ale np "Truganini" i "My country" to całkiem przyjemne kawałki.
Są na youtube, warto sprawdzić w każdym razie.
ciąg dalszy pogrążania się
Emiliana Torrini
http://vilyaaa.wrzuta.pl/audio/5gDv4LZksk/
Amy Winehouse
Dorwałem się ostatnio do klasyka na polskiej scenie rapowej:D

V/A - "Gangsterskie Gówno" rulez!
Browar - sprawdziłem te kawałki, "Ble sy mine" oczywiście znałem, tylko zapomniałem; faktycznie są niezłe, trochę mi to New Model Army przypomina, ale raczej bym nie dał rady na dłuższą metę tego słuchać.
posłuchałem se tego portera, co za gówno
No co wy.Amy jest gites http://img12.imageshack.u...lection7653.jpg A tak na serio to całkiem fajnie śpiewa/ła.

No co wy.Amy jest gites http://img12.imageshack.u...lection7653.jpg A tak na serio to całkiem fajnie śpiewa/ła.

amy jest ZAJEBISTA
sigur ros slucham do kimania ;d
te dupy wymiatają:

Santogold

http://www.youtube.com/watch?v=95Tjhy24DeU
http://www.youtube.com/watch?v=kCeZzW54a2o
http://www.youtube.com/watch?v=TwNkuw-YTVo

Lady Sovereign

http://www.youtube.com/watch?v=sWauowySBn4
http://www.youtube.com/watch?v=p48icgIs4sI
Amy Winehouse jest zajebista! jej płytę back to black (same hity) ostro katowałem razem z narzeczoną, pierwszej płyty nie słyszałem ponoć bardziej jazzowa. z takiej lekko jazzującej, brytyjskiej pop muzy lubię jeszcze Katie Melua, ale Amy to 100% anti-social jazzowo-swingujący punk rock, nihilizm i autodestrukcja. No i muza zajebista nie ma co, bardzo utalentowana kobieta. Nawet chciałem iść na koncert ale w Dublinie odwołano bo chyba ostro zaćpała i nie dojechała.
Do wykonawców, co do których rzadko się przyznaję należy Renata Przemyk. Jej muza towarzyszy mi dzięki mojej starszej siostrze od wczesnej młodości. Muza mocna egzaltowana, dla niektórych pretensjonalna ale dla mnie mocna rzecz. I muzycznie i tekstowo naprawdę na wysokim poziomie. jak dla mnie jej teksty śmiało można nazwać poezją, która w bardzo prosty sposób pokazuje co naprawdę siedzi w kobiecie. Jeżeli ktoś często powtarza: 'ja to kurwa nigdy tych bab nie zrozumiem" to polecam jej twórczość.
W sumie to nie wiem w końcu czy ona jest tą lesbą czy nie, ale to nie ma większego znaczenia gdyż jej kawałki, w szczególności te wcześniejsze dla mnie w 100 procentach poświęcone są relacjom damsko-męskich. Poza oczywiście hymnem wszystkich polskich lesbijek "Kochana". pamiętam jak byłem na jej koncercie to w chuj tego towarzystwa było i na koniec koncertu wszystkie te lesby zwaliły się pod scenę i zaczęły śpiewać refren tej piosenki, płacząc, wyrywając sobie włosy z głowy i ogólnie wpadając w stan ekstazy. I tak ciągnęły to z 15 minut po zejściu Przemyk ze sceny. Techniczni zwijają sprzęt, światło już zapalone wiadomo koniec koncertu a te dalej stoją, bujają się, płaczą i śpiewają ten refren.

jak dla mnie jej teksty śmiało można nazwać poezją, która w bardzo prosty sposób pokazuje co naprawdę siedzi w kobiecie.
to nie sa jej teksty. kilka roznych osob je pisze. paradoksalnie, najlepsze napisal akordeonista ktory nagral z nia jedna z plyt. tez chyba byl producentem, nie pamietam juz. niestety nie pamietam tytulu, w kazdym razie najlepsza z bodajze trzech ktore posiadam. fajna muzyka, wlacze raz na jakies 3 lata, przy okazji segregowania plyt.
kiedys u Mana niezly wykret wygral konkurs, chyba nawet I miejsce w Kongresowej zajal.
To by wyjaśniało dlaczego będąc lesbijką śpiewa o facetach
ostatnio w sklepie usłyszałem taką wersję mojego ulubionego kawałka. jednego z najlepszych jakie zrodziła scena punk rockowa
http://www.youtube.com/wa...feature=channel

okazało się że jest to niejaka Lily Allen, znana mi do tej pory tylko z radia.
pogrzebałem, poczytałem i okazało się że nie jest to taki gniot jaki znam z radia ale panna ma parę fajnych tekstów i ciekawe patenty na teledyski. to, na przykład, jest zajebiste. motyw z kurą na krowie mnie rozjebał.

http://www.youtube.com/wa...feature=channel

there's just one thing that's getting in the way
when we go up to bed you're just not good it's such a shame
I look into your eyes I want to get to know you
and then you make this noise and its apparent it's all over


Lily Allen

Jest corka chrzestna Joe Strummera wiec nie dziwota
Lily Allen w ogóle mi nie pochodzi, z tych klimatów strasznie mi za to leży Duffy - głos nie tak dobry jak Amy ale lepszy niż Allen, no i fajne kawałki na wyluzowanie:

http://www.youtube.com/watch?v=V_Ov949N6-Q
http://www.youtube.com/watch?v=Eg59bewggow
http://www.youtube.com/wa...feature=related
te trzy panienki Amy, Duffy i lily to kawał dobrrej muzy i chuj że nie pankrok
wcale nie wstyd tego słuchać
wspomniana przeze mnie Lady Sovereign w kowerze Sex Pistols:

http://www.youtube.com/watch?v=QCZGvJkiwJQ

teksty pisze sama.
twoja stara pisze sama


Od lat współpracuje z Anną Saraniecką, która jest autorką większości tekstów jej piosenek, oraz jej menadżerem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Renata_Przemyk
http://www.youtube.com/watch?v=NmepTbSnxAs

przyznaje sie... lubie posluchac Blink 182

te trzy panienki Amy, Duffy i lily to kawał dobrrej muzy i chuj że nie pankrok
wcale nie wstyd tego słuchać

Moim subiektywnym zdaniem cala ta trojeczka moze possac suty pani Li Lykke Timotej Zachrisson

http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
http://www.youtube.com/watch?v=modXbqbsAvs
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page

Dobra to ja też się ujawnię.

Jak już tu wyczytałem Marek Grechuta nie jest obciachem co mnie cieszy.

Ale czasami lubię sobie założyć rozciągnięty sweter i posłuchać Stare Dobre Małżeństwo.

A już najbardziej lubię założyć sztormiak wejść pod prysznic i puścić sobie SZANTY

Wygrałem?
Eee... piosenki o zabijaniu wielorybów, hiszpańskich dziewczynach, piwie i piratach=pankrok.

Kurwa, nie mogę się niczym pochwalić
Kid Rocka lubie czasem sobie zapuścić
Fun Lovin Criminals

"I was working at the club
In 1995
Sunday was the night
That the gay club came alive"

hawajskie koszule, trawka, drinki i laski w bikini

http://www.youtube.com/watch?v=0h35sLducKg

Fun Lovin Criminals


"Come Find Yourself" to kurewsko dobry album, nie ma wstydu.
sobie ostatnio to odkurzyłem:

http://www.youtube.com/watch?v=2sxkIRcjUbU

more nu than nu
Właśnie kupiłem bilety na Britney Spears!!!!! O rany ale jestem podekscytowany. Czekałem przed kompem z gotową kartą kredytową bo sprzedaż równo zaczęła się o 9. W Irlandii bilety na gwiazdy rozchodzą się w ciągu 10 minut raz na koncert U2 biletów nie było po 2 minutach. Na przykład AC/DC przegapiłem bo nie skumałem kiedy zaczyna się sprzedaż i dopiero chciałem kupić następnego dnia a to było już zdecydowanie o 23 godziny i 50 minut za późno.
Mówcie co chcecie, pewnie to wstyd ale uwielbiam Britney na tyle że jej koncert wygrał z koncertem Metalliki, bo po tym wydatku raczej nie będę mógł sobie pozwolić na kolejny drogi koncert. Ale Metallike już widziałem a Britney nie, a teraz jest według mnie w doskonałej formie i nie wiadomo kiedy by znowu zagrała w Europie. Oj będzie się działo punk as fuck!!!!!!
miłej zabawy życze i prędkości na jutubie
Bloudhound Gang
Choć ostatnia płyta lipna, to dwie poprzednie często śmigają...lekko łatwo i przyjemnie, a teledysk do "Kiss me where it smells funny" powinien dostać oskara.
System Of A Down-Uważam że są muzycznie zajebiści, aranże, granie szybciej, wojniej, ostrzej, melodyjniej miodzio.

Fun lovin
Z racji na klimat knajpy w pracy słucham lajtowej muzyki, jakiś jazz, blues, składanki "Pieprz i wanilia". Jednak wyjątkowo upodobałem sobie Cesarie Evore Tak sobie delikatnie w tle leci, a ja się nudzę i wkurwiam że ludzi nie ma
Dalida... zakochalem sie,drugiej takiej alienki wszechswiat jak do tej pory nie wydal...
tylko nie bijcie

http://www.youtube.com/watch?v=sYduBo6gqYk
Ostatnio się jaram tym:
http://www.youtube.com/watch?v=C3rDMJERl64
a ja sobie przypominam
http://www.youtube.com/watch?v=d7bguTx9-Sk
http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related

ogień z dupy !

-
przypomina mi "breka" i jeszcze jeden hit... choć dużo słabszy
http://www.youtube.com/wa...rom=PL&index=22

i to i to
http://www.youtube.com/wa...ex=0&playnext=1
nawet gdzieś mam oryginałke music instrucktora kasete oczywiscie

[ Dodano: |6 Sie 2009|, 2009 02:40 ]
A ja dostałam od faceta DVD ze wszystkimi teledyskami RadioHead.

Obejrzałam ją już z 5 razy. I idę na ich koncert w Poznaniu.
Radiohead to zajebisty zespół.

I chuj
Też lubię czasem posłuchać, kiedyś lubiłem bardzo.
A ja od kilkunastu lat, bodajże od pierwszej klasy liceum, czy ostatniej podstawówki, czekam na ich koncert.

Też lubię czasem posłuchać, kiedyś lubiłem bardzo.

mihu mysle ze jestesmy rozdzielonymi w mlodosci blizniakami
I to chyba zrośniętymi głowami
chujami, z czego mi przypadla znakomita wiekszosc
http://www.youtube.com/watch?v=nsCXZczTQXo
http://www.youtube.com/watch?v=vYT2aWavXlc

http://www.youtube.com/watch?v=Ck8T45DJjH4

mihu mysle ze jestesmy rozdzielonymi w mlodosci blizniakami

Słyszałem, że jeden od drugiego różni się jedynie znamieniem w kształcie odwróconego okręgu
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page

http://www.youtube.com/watch?v=j1LPj9msobY&feature=channel_page

mam to na cd. kiedys sobie kupilem. zajebista jest ta muzyczka.
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
http://www.youtube.com/watch?v=IY5Ejus6kgc

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related

i jeszcze didżej stonka
http://www.youtube.com/watch?v=VyO613yjT9A
uwielbiam sonic empire
Astral Projection - "Dancing Galaxy"
http://www.youtube.com/watch?v=zOjjnIPwd7c

Goa Trance'owy klasyk z 1997 roku. Z izraela.
Symarip
Symarip jes git!
symarip zawsze był git a co do:


Goa Trance'owy klasyk z 1997 roku. Z izraela.

goa to czad
ja ostatnio roznistego indie sobie slucham the gaslight anthem, i walk the line - zajebiscie mi sie to podoba, a indie ogolnie nienawidze.
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page

Chwyciła mnie faza na Offspring do Americany włącznie

goa to czad

To to nawet wiedzą. http://www.youtube.com/watch?v=SA1VYoddsQg
Bro, też sobie ostatnio wrzuciłem Offspringa i mają parę zajebistych numerów, bez kitu.

Ostatnio się jaram tym:
http://www.youtube.com/watch?v=C3rDMJERl64


ani to zespół, ani wstyd.

ale w tej konwencji sympatyczne jest jeszcze np to:

http://www.youtube.com/watch?v=ElY5Gr845Fw
Obie baby mnie nie ruszają, ale Gabriella ma plusa za cover "Echo beach" Martha & the Muffins.
Lenka jest zajebista, całą płytę ma niezłą.
http://www.youtube.com/watch?v=4upn3M4jtQY

Korn, Limp BIzkit, Guns and Roses

http://www.youtube.com/watch?v=4upn3M4jtQY


Po chuj ten rumieniec, dobra nuta.

pan wawrzon napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=4upn3M4jtQY

Po chuj ten rumieniec, dobra nuta.


nosz kurwa mać, co to jest?

nosz kurwa mać, co to jest?

Pedał który śpiewa o ruchaniu, to chyba widać.
Bylem na koncercie MUSE , w domu nie przesluchalem zadnej plyty ale na zywca kapela jest bardzo dobra , muzyka zagrana z jajem i do tego efekty swietlne , w utworach polski akcent fragmnet 9 sonaty Szopena i inspiracje Brzezinskim w elektronice slychac spore przebitki z Marka Bilinskiego ... koncert 1 liga
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page

http://www.youtube.com/wa...re=channel_page

http://www.youtube.com/wa...re=channel_page

Lenka jest zajebista, całą płytę ma niezłą.

Mówisz? Czyli jak kupię żonie i sobie włączy to nie będę od razu szukał sznura?
Jak ja słyszałem ten kawałek to spierdalałem jak najdalej. Działał na mnie jak coroczny listopadowo-grudniowy przebój Dżordża. Tylko, że nie było śniegu...


"Trouble is a friend"


To nawet wpada w ucho.
Za Beastie Boys trzeba się wstydzić? Bo się wkręciłem mocno

http://www.youtube.com/wa...l&v=OTQ3MNPxyfA
http://www.youtube.com/watch?v=e9bS1dE0ps8
http://www.youtube.com/wa...l&v=H4PN7Xbexq4

Najlepsze teledyski na świecie

Tylko biały rap


Tylko rap !!!


Za Beastie bym się nie wstydziła. Chociaż to potomkowie Abrahama, są przezajebiści i nawet występowali w futuramie.


 

Powered by WordPress dla [WIEĹťA WIDOKOWA JAGODA]. • Design by Free WordPress Themes.